NATO, UE, Azerbejdżan, Turcja i Gruzja ogłosiły, że wybory prezydenckie z 19 lipca przeprowadzone w ormiańskiej enklawie w Azerbejdżanie – Górski Karabach są nieważne. Wyborów nie uznała również grupa OBWE z Mińska.
Azerski politolog Rasim Musabekov ocenia, że wybory były kolejną nieskuteczną próbą udowodnienia, że Górski Karabach istnieje jako suwerenne państwo, a jego władze są legalne.
„Starają się nadać pozory demokracji wojskowemu reżimowi” – powiedział 20 lipca Musabekov. Mińska Grupa OBWE wydała oświadczenie, w którym podkreśla, że żaden kraj na świecie nie uznaje Górskiego Karabachu za niepodległe i suwerenne państwo.
W nieuznanych za ważne przez środowisko międzynarodowe wyborach zwyciężył dotychczasowy prezydent Bako Saakian, który według wstępnych danych podanych przez CKW 20 lipca uzyskał 66,7% głosów. Frekwencja wyniosła ok. 75%.
Warto dodać, że Górski Karabach to ormiańska enklawa będąca przedmiotem sporu pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem. Obszar kontrolowany jest przez miejscowych Ormian wspieranych przez Republikę Armenii.
Wilnoteka.lt/Kresy.pl



























