Od 300 do 600 górników z donieckich kopalni przeszło w marszu, którego uczestnicy domagali się zakończenia operacji antyterrorystycznej prowadzonej przez kijowski rząd w Donbasie. Górnicy mieli ze sobą flagi Donieckiej Republiki Ludowej i Federacji Rosyjskiej.

Na mityng wyszli górnicy z czterech kopalń, które zamknięto decyzją władz Donieckiej Republiki Ludowej. Pracownicy kopalni domagają się zaprzestania operacji antyterrorystycznej w Donbasie, którą przeprowadza kijowski rząd.

Głównym hasłem mityngu jest “Faszyzm nie przejdzie”.

Występujący na demonstracji zarzucili, że w Kijowie “nie mówi się o nich całej prawdy”. Zapowiedziano także, że górnicy są gotowi do walki, a także, że “faszyzm nie zostanie dopuszczony” na Donbas. Zadeklarowano, że górnicy będą “podstawą armii robotniczego Donbasu”.

Ukraińskie media twierdzą, że górnicy są zmuszani do wzięcia udziału w mityngu. Powołują się przy tym na Nikołaja Wołynko, szefa jednego z górniczych związków zawodowych.

korespondent.net/news.liga.net/Kresy.pl

forma płatności