Amerykańska organizacja zajmująca się prawami człowieka Freedom House negatywnie oceniła we wtorek plany powierzenia Kazachstanowi przewodnictwa w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie
Jak podano w raporcie Freedom House, Kazachstan nie dokonał żadnego liczącego się postępu w kwestii demokratyzacji systemu i stąd też powierzenie temu krajowi przewodnictwa w OBWE – co ma nastąpić w 2010 roku – oznaczałoby podważenie wizerunku tej organizacji.
“OBWE odgrywa kluczową rolę w działaniach na rzecz promowania demokracji i praw człowieka w Europie Wschodniej i w krajach dawnego ZSRR. Słabe postępy Kazachstanu w tej dziedzinie grożą podważeniem wizerunku i efektywności działań OBWE i to w sytuacji gdy rejon staje wobec nowych zagrożeń ze strony Rosji” – powiedział Jeffrey Goldstein, odpowiedzialny w FH za sprawy Azji Centralnej.
“Freedom House apeluje do władz USA by przekonały Kazachstan, iż musi poważnie podejść do swych zobowiązań wobec OBWE jeśli chce utrzymać obecny stan stosunków ze Stanami Zjednoczonymi. Obywatele Kazachstanu winni korzystać ze swobód demokratycznych, jakie obiecywali im ich liderzy – miejscowy rząd w dalszym ciągu jednak łamie podstawowe prawa – od wolności słowa po swobody religijne” – powiedział Goldstein, prezentując w Ałma Acie raport organizacji.
Prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew – rządzący krajem nieprzerwanie od 1989 roku, kiedy to został pierwszym sekretarzem tamtejszej partii komunistycznej – w czerwcu zapowiedział zainicjowanie programu reform demokratycznych, jednak od tego czasu niewiele w tej sprawie zostało zrobione.
PAP / mb






























