Polscy eksperci zbadają, czy w smoleńskiej brzozie tkwią fragmenty Tu-154M. Do tej pory to tylko przypuszczenia. Od poniedziałku badania pod tym kątem prowadzą w Moskwie biegli i przedstawiciel warszawskiej Okręgowej Prokuratury Wojskowej.
Francja zakazała prezentacji izraelskiej broni ofensywnej na międzynarodowych targach obronności i bezpieczeństwa Eurosatory 2026, poinformowali w poniedziałek organizatorzy imprezy handlowej.
O sprawie poinformowało również izraelskie Ministerstwo Obrony. Poskarżyło się ono na ograniczenia nałożone na wystawców na dużych targach mających swoje miejsce w Paryżu. Izraelskie ministerstwo potępiło tę decyzję, twierdząc, że „nie będzie mogło uczestniczyć w wystawie ani utworzyć pawilonu narodowego” - zacytował portal France24.
„To haniebna decyzja, trącąca kalkulacją polityczną i komercyjną, i niestety, nie jest zaskoczeniem” - powiedział rzecznik izraelskiego ministerstwa obrony. Jak uznał - „Wpisuje się ona w głęboko niepokojący schemat postępowania Francji w ostatnich latach – schemat, który konsekwentnie stawiał Francję po złej stronie historii”.
Polskie władze kontynuują działania dyplomatyczne po nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Szefowie MSZ i MON zapowiadają rozmowy z przedstawicielami Ukrainy, licząc na zmianę decyzji.
Podczas wtorkowego spotkania z mieszkańcami Tarnogrodu minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski odniósł się do decyzji władz Ukrainy. „Uważam, że prezydent Wołodymyr Zełenski popełnił błąd” — powiedział Sikorski.
Zobacz też: The Telegraph: Zełenski zraził jednego z najbliższych sojuszników Ukrainy
Były premier Somalii Hassan Ali Khaire poinformował, że został zaatakowany przez siły rządowe przed planowanymi przez jego ekipę manifestacjami ulicznymi.
„Atak na nas przeprowadziły siły dowodzone przez prezydenta, którego kadencja dobiegła końca” – Khaire napisał w środę w mediach społecznościowych, dodając, że przygotowywali się do „pokojowej demonstracji” na następny dzień. Polityk uznał, że to prezydent „ponosi pełną odpowiedzialność za dzisiejszy brutalny atak na nasze spotkanie konsultacyjne” - jak zacytowała Al Jazeera.
Korespondent AFP nagrał materiał, na którym słychać kanonadę i widać uciekających mieszkańców somalijskiej stolicy. Powołuje się też na relacje świadków, którzy mieli widzieć starcie bojowników Khaire'a z policjantami.
W środę rozpoczęło się Petersburskie Międzynarodowe Forum Ekonomiczne - ważna dla Rosji międzynarodowa konferencja. I właśnie w ten dzień miasto zaatakowali Ukraińcy.
Według gubernatora obwodu leningradzkiego Aleksandra Drozdienki, od początku dnia nad regionem zestrzelono łącznie 59 dronów, zacytował portal RBK. Słupy dymu jaki widać było nad miastem wskazują jednak, że nie wszystkie ukraińskie środku napadu Rosjanom udało się zneutralizować. Główmy celem wydaje się port w Kronsztadzie, ale drony ukraińskie uderzyły też w dzielnicy kirowskiej i krasnosielskiej.
Atak rozpoczął się jeszcze o zmroku. Rosyjskojęzyczna redakcja Deutsche Welle twierdzi, że zapłonął Petersburgi Terminal Naftowy. Jego przepustowość wynosi 12,5 miliona ton rocznie i obejmuje 21 zbiorników magazynowych na produkty naftowe. Do właśnie nad nim miał unosić się gupy, widoczny z daleka słup dymu. W najbliższych mu rejonach miasta miał być wyczuwalny zapach spalenizny, twierdzi rosyjskojęzyczna redakcja BBC.
W maju do sądów Unii Europejskiej trafiły kolejne pozwy składane przez przedstawicieli rosyjskich elit objętych sankcjami po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Wśród osób domagających się zniesienia ograniczeń znajdują się członkowie rodzin najwyższych urzędników Kremla, znani rosyjscy artyści oraz osoby powiązane z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym.
Jedną z osób, które skierowały sprawę do sądu, jest Tatiana Nawka, mistrzyni olimpijska w łyżwiarstwie figurowym i żona rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Z dokumentów, do których dotarła agencja TASS, wynika, że zaskarżyła ona nałożone na nią sankcje do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nawka została objęta ograniczeniami w czerwcu 2022 roku w ramach szóstego pakietu sankcji wobec Rosji.
Może Cię zainteresować: UE może objąć sankcjami patriarchę Cyryla
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 27-letniego obywatela Polski podejrzanego o organizowanie nielegalnego przekraczania granicy z Białorusi do Polski. W miejscu jego zamieszkania zabezpieczono ponad 2,2 kg mefedronu o czarnorynkowej wartości przekraczającej 130 tys. zł.
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 27-letniego obywatela Polski podejrzanego o udział w organizowaniu nielegalnej migracji przez granicę z Białorusią. Informację o sprawie Straż Graniczna przekazała we wtorek.
Do zatrzymania mężczyzny doprowadziły skoordynowane działania operacyjne funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Sławatyczach oraz Wydziału Zabezpieczenia Działań Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.





























