Premier Słowacji Robert Fico wyraził we wtorek opinię, że neutralność będzie korzystna dla jego kraju. Skrytykował też obecne zbrojenia. Jego zdaniem, zwiększenie wydatków na obronę musi być “rozsądnie rozłożone w czasie”.
We wtorek Robert Fico spotkał się z dziennikarzami po wizycie w ministerstwie gospodarki. “Jeśli chodzi o mnie, powiem wam, że w tych bezsensownych czasach zbrojeń, kiedy firmy zbrojeniowe zacierają ręce, tak jak robiły to firmy farmaceutyczne podczas pandemii COVID-19, neutralność bardzo by Słowacji odpowiadała” – stwierdził premier Słowacji, odpowiadając na pytanie o zwiększenie wydatków na zbrojenia.
Wyraził opinię, że zwiększenie wydatków na obronę musi być “rozsądnie rozłożone w czasie” i przeznaczone na programy podwójnego zastosowania.
Fico odniósł się do sprawy także we wpisie na Facebooku. “NATO jest jak klub golfowy. Aby grać, trzeba zapłacić składkę członkowską. Stany Zjednoczone zdecydowały się podnieść składkę na członkostwo do 5 procent PKB. Jest to jednak irracjonalnie, ale zarazem taka jest rzeczywistość, z którą się mierzymy. Mamy do podjęcia prostą decyzję. Albo zapłacimy za członkostwo (ponad 7 miliardów euro! ) albo wyjdziemy z NATO. To absolutny absurd oddawać piątą część całego budżetu na obronę, nie mamy na to pieniędzy (..) Uważam za całkowicie logiczne, że mogliśmy zadać to pytanie obywatelom Słowacji, bo podwyższone wydatki na obronność oznaczają koszty ludzi. Czujecie się zagrożeni? Jeśli tak, to przeznaczajmy 7 miliardów na obronę” – stwierdził słowacki premier.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte informował w maju, że państwa członkowskie Sojuszu są gotowe rozważyć podniesienie minimalnego poziomu wydatków na obronność. Zaprezentował też konkretną propozycję, o której wcześniej informowały media: kraje NATO miałyby zobowiązać się do przeznaczania co najmniej 3,5 proc. PKB na podstawowe działania związane z obronnością – w tym na zakup uzbrojenia, wypłaty dla żołnierzy i prowadzenie operacji poza granicami kraju. To znaczący wzrost w porównaniu z aktualnie obowiązującym progiem 2 proc.
Dodatkowo, według jego koncepcji, państwa miałyby przekazywać jeszcze 1,5 proc. PKB na szersze projekty wspierające bezpieczeństwo – takie jak inwestycje w cyberobronę czy rozbudowę infrastruktury drogowej i mostowej, by była przystosowana do transportu wojsk.
Przeczytaj: NATO zwiększy wydatki na obronę powietrzną o 400 procent? Jest reakcja Kremla
Zobacz także: NATO wzywa Europę do pięciokrotnego zwiększenia obrony przeciwlotniczej
politico.eu / Kresy.pl































