2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    ś.p. Jan Paweł II był mistrzem słowa, potrafił “piknie godoć”. Nie jesteśmy gorsi od Niemców, też mieliśmy swojego “Fletnistę z Hameln”.
    Trywializując, ale za pontyfikatu JP2 największym problemem moralnym było używanie “gumeczek”. Nie przypominam sobie, aby JP2 kiedykolwiek potępił praktykowaną w Polsce zasadę “pierwszy milion trzeba ukraść” itd.
    Czy to nie dziwne, że po śmierci Popiełuszki praktycznie przestało w Polsce istnieć duszpasterstwo ludzi pracy, a bezrobocie wystrzeliło w kosmos. A propos Popiełuszki, jak to się stało, że rektorzy seminariów dopilnowali, aby żaden nowy Popiełuszko już się nie pojawił. Święcono różnych odmieńców, a uczciwych kleryków wywalano “na zbity pysk”, bo “nietolerancyjni”, bo “zbyt konserwatywni”, bo nie kochają dostatecznie mocno “starszych braci”. No wiadomo, Albel za mało kochał Kaina…
    Ryba psuje się od głowy – polityka personalna JP2 była “kontrowersyjna” delikatnie mówiąc. To za jego pontyfikatu biskupami zostali tacy ludzie jak: Glemp, Życiński, Muszyński, Pieronek, Dembowski, Gocłowski… o mniejszych “prorokach” tzw. dialogu i tolerancji nie wspominając.
    Polacy masowo jeździli do Watykanu i szeptali mu największe tajemnice, a potem dziwili się, jak to się stało, że nasi wrogowie tak nas rozpracowali i dziś Polska jest “przezroczysta”.

    • PolakNieTutejszy
      PolakNieTutejszy :

      Koronnym dowodem świętości JP2 jest podobno upadek komunizmu.
      Jednak wybór Czarzastego, komunistę z krwi i kości, na Marszałka Sejmu, czyli 2. osobę w RP, jest oczywistym dowodem, że żaden komunizm w Polsce nie upadł.
      Podobno w Polsce 95% ludzi jest ochrzczonych. Podobno 30% regularnie chodzi ma Mszę św. niedzielną. A jak to właściwie jest, że katolicy nie mają żadnej reprezentacji politycznej w Tenkraju? No przecież PiS, nie reprezentuje katolików, tylko piłsudczyków. PO to kosmopolityczne cwaniaczki. PSL – partia samolubnych latyfundystów.
      A zapomniałem, że niby Ziobro reprezentował skansen katolicki… Ale to już problem załatwiony w imię porozumienia ponad podziałami. Ufff… co za ulga, prawda?