Nie ma podstaw ekonomicznych do obniżenia ratingu Polski – podkreśla prof. Andrzej Kaźmierczak, były członek Rady Polityki Pieniężnej.

Nie ma żadnych podstaw czysto ekonomicznych, aby podgrzewać tę atmosferę. Chyba, że komuś na tym zależy, bo taką hipotezę też można postawić. Zdziwiłbym się gdyby agencia Moody’s, bo ona teraz podejmie decyzję czy obniżyć rating obligacji skarbowych, czy nie, jeżeli by taką decyzję podjęła. Więc ten list, który wystosował minister Paweł Szałamacha, absolutnie miał uzasadnienie. Uważam, że uczynił to w interesie Polski– mówił prof. Andrzej Kazimierczak w TV Trwam odnosząc się do listu, jaki minister finansów wysłał do przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego. Minister wzywał w nim prof. Rzeplińskiego do powstrzymania się z wypowiedziami podnoszącymi atmosferę sporu wokół TK, do czasu opublikowania nowego ratingu Polski.

Agencja Moody’s, która w najbliższy piątek ma przedstawić ocenę kredytową Polski, miesiąc temu informowała, że spór wokół Trybunału Konstytucyjnego może negatywnie zaważyć na ocenie ratingu.

W połowie stycznia agencja ratingowa S&P obniżyła długoterminowy rating polskiego długu w walucie obcej do poziomu „BBB+” z „A-”.

radiomaryja.pl/KRESY.PL

forma płatności