Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Izba Reprezentantów USA przyjęła ustawę przewidującą ponad 1 mld dolarów pomocy bezpieczeństwa i odbudowy dla Ukrainy oraz możliwość uruchomienia kolejnych 8 mld dolarów w formie pożyczek na obronę. (more…)
57-letni obywatel Ukrainy zatrzymany po wyłowieniu suma z jeziorka Balaton na warszawskim Gocławiu usłyszał zarzuty związane z naruszeniem przepisów o rybactwie śródlądowym i ochronie zwierząt. Straż Graniczna zdecydowała o jego deportacji oraz pięcioletnim zakazie wjazdu do Polski i innych państw strefy Schengen. (more…)
Donald Trump ocenił, że Rosja i Ukraina są blisko osiągnięcia porozumienia kończącego wojnę i wyraził poparcie dla dalszych bezpośrednich rozmów między stronami. Prezydent USA stwierdził, że jego działania doprowadziły do obecnego etapu negocjacji.
5 czerwca podczas podróży samolotem Air Force One do stanu Wisconsin prezydent USA Donald Trump odniósł się do propozycji bezpośredniego spotkania pomiędzy prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim a przywódcą Rosji Władimirem Putinem.
Czytaj też: Wymiana jeńców między Rosją i Ukrainą [+VIDEO]
Szef rosyjskiej administracji na Krymie, Siergiej Aksjonow ogłosił w czwartek, że od tego dnia nie będzie można kupić na półwyspie benzyny bez posiadania odpowiednich talonów.
„Począwszy od dziś sprzedaż benzyny za gotówkę będzie całkowicie ograniczona przez kilka dni. Talonów do sprzedaży na rynku nie ma i w najbliższym czasie nie będzie. Paliwo będzie sprzedawane na podstawie wcześniej zakupionych bonów po 20 litrów na rękę” – Aksjonow napisał na swoim kanale na rosyjskim serwisie społecznościowym Max, co przytoczyła agencja informacyjna Interfax.
Według szefa rosyjskich władz Krymu, wszystkie służby komunalne, karetki pogotowia, organy ścigania i transport publiczny są w pełni zaopatrzone w paliwo. We władzach regionów nałożono ograniczenia na używanie służbowych środków transportów, ograniczając liczbę pojazdów do jednego na regionalne ministerstwo.
Trzech obywateli Gruzji w wieku 24, 45 i 50 lat zatrzymali policjanci z Oławy przy wsparciu funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Dwaj z nich usłyszeli zarzuty serii włamań do domów jednorodzinnych na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce, a trzeci okazał się osobą poszukiwaną.
Francuski parlament zrezygnował z propozycji ograniczenia tajemnicy spowiedzi w projekcie ustawy dotyczącym ochrony małoletnich przed wykorzystywaniem seksualnym w szkołach i placówkach pozaszkolnych. Z przyjętego w tym tygodniu tekstu usunięto wzmiankę o sakramencie pokuty.
Francuscy parlamentarzyści w poniedziałek, krótko przed północą, jednogłośnie przyjęli projekt ustawy mającej wzmocnić ochronę małoletnich w szkołach oraz instytucjach pozaszkolnych. W trakcie prac nad dokumentem wycofano jednak zapis dotyczący ograniczenia tajemnicy spowiedzi.
Podczas debaty parlamentarnej przedstawiciel rządu przyznał, że anonimowość może być warunkiem swobodnego mówienia o doznanej przemocy. Decyzja oznacza, że francuskie przepisy nie będą ingerować w tajemnicę sakramentalną.
Przeglądając popularny portal publicystyczny natrafiłem na taki ciekawy artykulik który polecam
Żołnierze Wyklęci wracają
Dopiero po 23 latach tak zwanej “niepodległej” Polski odnaleziono wreszcie szczątki bohaterów walki o Niepodległą Polskę. Walki z niemieckim, sowieckim i polskim, komunistycznym okupantem.
Podczas prac ekshumacyjnych na warszawskich Powązkach, na tzw. Łączce, gdzie w latach 1948-1956 wrzucono do dołów kilkuset pomordowanych przez okupantów Polaków, zidentyfikowano do tej pory dziewięć osób.
Hieronima Dekutowskiego ps. “Zapora”, Zygmunta Szendzielarza ps. “Łupaszko”, Władysława Borowieca ps. “Żbik”, Henryka Borowy-Borowskiego ps. “Trzmiel”, Zygfryda Kulińskiego, Józefa Łukaszewicza, Henryka Pawłowskiego, Wacława Walickiego i Ryszarda Widelskiego.
Trzeba było aż 23 lat, żeby ludzie których nazwiskami w wolnym kraju nazywano by ulice, place, którym stawiano by pomniki, o których uczyły by się dzieci w szkołach, z których wszyscy dumni Polacy byliby po prostu dumni, wreszcie doczekali się godnego miejca pochówku na ziemi, której poświęcili wszystko.
I jeszcze nie wiadomo, czy ich skromne groby nie będą sąsiadowały z okazałymi pomnikami na mauzoleach ich oprawców, a Polacy, zwłaszcza młodzi, nie będą nadal pouczani, że w tej “wojnie domowej”, jaka podobno rozpoczęła się w 1944 r., rację mieli także oprawcy.
Bohaterowie wracają, ale czy powrócą naprawdę, do takiej Polski o jaką walczyli, zależy już nie od nich.
Niestety?
Salon24