Stany Zjednoczone z podejrzliwością podchodzą do propozycji przekazania pod międzynarodowy nadzór syryjskiej broni chemicznej. Rzecznik departamentu stanu powiedział, że amerykańska dyplomacja dokładnie przyjrzy się propozycji, ale nie ma zamiaru zrezygnować z presji na reżim Asada.
Główna partia opozycyjna Bułgarii złożyła projekt ustawy, która zabraniałaby osobom poniżej 16. roku życia, korzystania z mediów społecznościowych, co jest przejawem narastającej w Europie fali na rzecz tego rodzaju uregulowań.
Projekt przedłożyła partia "Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii" (GERB). „Wszyscy wiemy, że media społecznościowe są niebezpieczne. Zamieniają społeczeństwo w stado pozbawione empatii. Internet to nie plac zabaw” – uzasadnił polityk tej partii Kostadin Angelow, jak zacytowała w czwartek miejscowa agencja informacyjna Novinite.
„Lata temu martwiliśmy się o to, co stanie się z naszymi dziećmi na ulicy, a dziś boimy się tego, co stanie się z nimi w mediach społecznościowych. Dziś wiadomość na czacie może zaszkodzić dziecku bardziej niż w szkole” - stwierdził Angelow.
Prezydent USA powiązał przyszłą liczebność amerykańskich wojsk w Europie z rozmowami dotyczącymi Grenlandii oraz sytuacją wokół Iranu. Jednocześnie ocenił, że NATO poczyniło postępy. Donald Trump w Ankarze ponownie zasugerował, że Grenlandia powinna znaleźć się pod kontrolą Stanów Zjednoczonych.
Po zakończeniu szczytu NATO w Ankarze prezydent USA Donald Trump oświadczył na pokładzie Air Force One, że nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie liczby amerykańskich żołnierzy utrzymywanych w Europie. Decyzja ma zależeć od rozmów dotyczących Grenlandii oraz od sytuacji wokół Iranu.
„Nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji. Wiele będzie zależało od Grenlandii i od tego, czy zawrzemy bardzo dobrą umowę w sprawie Grenlandii. Jeśli nie, być może tak zrobię” — powiedział Trump, odpowiadając na pytanie o wycofanie amerykańskich żołnierzy z Europy.
Premier Czech Andrej Babiš poinformował, że czeski udział w programie PURL, finansującym zakup amerykańskiej broni dla Ukrainy, będzie miał charakter jednorazowej wpłaty. Jednocześnie zapowiedział, że Praga nie osiągnie w tym roku poziomu 2 proc. PKB na obronność. (więcej…)
Parlament Europejski przyjął w środę rezolucję dotyczącą procesu akcesyjnego Ukrainy do Unii Europejskiej, w której znalazły się krytyczne zapisy wobec decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.
Chodzi o poprawkę zgłoszoną do raportu oceniającego postępy Ukrainy na drodze do członkostwa w UE. Autorem poprawki był polski europoseł Europejskiej Partii Ludowej Andrzej Halicki wraz z niemieckim europosłem Michaelem Gahlerem.
W rezolucji europosłowie wyrazili ubolewanie z powodu „niedawnej niepotrzebnej i niesprowokowanej eskalacji” ze strony prezydenta Ukrainy, czyli nadanie jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”.
W Warszawie skontrolowano niemal 2 tys. pojazdów świadczących komercyjne przewozy osób. Nieprawidłowości wykryto w 434 przypadkach. Wśród ujawnionych naruszeń byli kierowcy bez uprawnień, osoby posługujące się fałszywym prawem jazdy, poszukiwani przez służby oraz cudzoziemcy przebywający w Polsce nielegalnie.
W pierwszej połowie 2026 roku w Warszawie miasto wspólnie ze służbami prowadziło kontrole legalności przewozu osób taksówkami i samochodami osobowymi, co doprowadziło do ujawnienia licznych nieprawidłowości wśród kierowców i pośredników.
W działania zaangażowani byli funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej oraz Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego.
Pierwsze w Europie centrum obsługi systemu kierowania ogniem CFCS powstanie w Finlandii. Inwestycja w Tampere jest związana z fińskim programem współpracy przemysłowej przy zakupie F-35. Polska, mimo programu Homar-A, nie otrzymała podobnego ośrodka.
Pod koniec czerwca Lockheed Martin i fińska firma technologiczna Insta ogłosiły utworzenie w Tampere pierwszego w Europie centrum utrzymania i wsparcia wspólnego systemu kierowania ogniem CFCS dla wyrzutni M270A2 MLRS oraz HIMARS. Inwestycja ma skrócić czas obsługi technicznej, zabezpieczyć dostawy części i zwiększyć dostępność operacyjną systemów używanych przez Finlandię oraz innych europejskich operatorów.
Centrum nie będzie zakładem serwisującym same pociski artylerii rakietowej. Jego zadaniem będzie obsługa CFCS, czyli wspólnego systemu kierowania ogniem stosowanego w wyrzutniach M270A2 i HIMARS, a także zapewnienie zaplecza technicznego, logistycznego i części zamiennych.





























