Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
2 czerwca Kościół katolicki wspomina błogosławionego Sadoka i 48 Towarzyszy, dominikańskich męczenników sandomierskich, którzy według tradycji zginęli podczas drugiego najazdu mongolskiego na Polskę.
O dzieciństwie i młodości błogosławionego Sadoka nie zachowały się pewne informacje. Według tradycji należał do pierwszego pokolenia dominikanów związanych ze świętym Dominikiem Guzmanem. Najstarsza wzmianka łączona z jego działalnością dotyczy kapituły generalnej dominikanów w Bolonii w 1221 roku. To właśnie wtedy Sadok wraz z innymi braćmi miał zostać wysłany na Węgry z misją organizowania nowej prowincji zakonu kaznodziejskiego.
W kolejnych latach Sadok miał pełnić funkcję przeora w Zagrzebiu i brać udział w misjach wśród Kumanów, czyli Połowców. Tradycja wiąże jego działalność misyjną z terenami dzisiejszej Mołdawii i Wołoszczyzny. Okoliczności, w jakich trafił później do Sandomierza jako przeor tamtejszego klasztoru dominikanów przy kościele świętego Jakuba, nie są znane. Możliwe, że był już wówczas człowiekiem starszym, doświadczonym wieloletnią pracą zakonną i misyjną.
Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że w rozmowie telefonicznej ostro zwrócił się do premiera Izraela Binjamina Netanjahu w sprawie walk w Libanie. Trump oskarżył go o niewdzięczność i powiedział: „Jesteś pie***ym wariatem […] Wszyscy nienawidzą Izraela z tego powodu”.
3 czerwca prezydent USA Donald Trump przyznał, że podczas rozmowy telefonicznej dotyczącej walk w Libanie ostro zwrócił się do premiera Izraela Binjamina Netanjahu, gdy Stany Zjednoczone próbowały doprowadzić do zakończenia działań wojennych z Iranem. Informacje w tej sprawie podała agencja Reuters.
W wywiadzie wyemitowanym w środę Trump został zapytany, czy nazwał Netanjahu „pie***ym wariatem” i oskarżył go o niewdzięczność, jak wcześniej podał Axios.
Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rosselhoznadzor) wprowadza tymczasowe ograniczenia na import owoców pestkowych oraz świeżych winogron z Armenii.
Rosselhoznadzor poinformował, że ograniczenia te dotyczą produktów „pochodzących i wysyłanych z Republiki Armenii”. Dotyczy on następujących owoców wiśni, czereśni, moreli, śliwek, brzoskwiń i nektarynek oraz winogron. Zakaz dotyczy nie tylko wwozu do Rosji, ale też tranzytu przez jej terytorium do innych państw Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Decyzja została podjęta w oczekiwaniu na opracowanie odpowiedniego protokołu zapewniającego bezpieczeństwo wysyłanych produktów, twierdzi rosyjska służba, jak zrelacjonował Interfax.
„Wzrost liczby wykrytych naruszeń wskazuje na konsekwencje likwidacji Ministerstwa Rolnictwa Armenii. W wyniku reformy strukturalnej obowiązki te zostały przeniesione na Ministerstwo Gospodarki. Biorąc pod uwagę, że produkty importowane ostatnio z Armenii nie spełniają wymogów fitosanitarnych EAES i Rosji, można założyć, że Ministerstwo Gospodarki Armenii boryka się z problemami strukturalnymi i nie jest w stanie wywiązać się z ciążących na nim obowiązków po likwidacji Ministerstwa Rolnictwa” - twierdzi Rosselhoznadzor.
Wobec kolejnej eskalacji izraelskich nalotów na Liban oraz rozszerzenia operacji lądowej izraelskiej armii, prezydent USA zadeklarował, że nie będzie ona atakować libańskiej stolicy.
We wpisie zamieszczonym w poniedziałek na Trump twierdził, że "żadne izraelskie wojska „nie pójdą do Bejrutu, a wszelkie wojska, które są w drodze, zostały już zawrócone”. Napisał również, że Hezbollah „zgodził się, że wszelkie strzelaniny zostaną wstrzymane – że Izrael ich nie zaatakuje, a oni nie zaatakują Izraela”. Jak donosi relacjonująca jego deklarację agencja informacyjna Associated Press, w krótkim czasie po jego wpisie Hezbollah miał wystrzelić rakiety w strony północnego Izraela.
Tydzień temu premier Izraela Binjamin Netanjahu ogłosił nowę operację lądową w Libanie. Stało się tak mimo rozejmu ogłoszonego przez prezydent a USA Donalda Trumpa, który teoretycznie trwa od 16 kwietnia. 26 maja armia izraelska prowadziła mobilizację rezerwistów, aby zwiększyć swoją aktywność poza linią okupacji w Libanie.
W 2026 roku Kościołowi w Polsce przybędzie 196 nowych księży, czyli o 12 mniej niż rok wcześniej. Spadek dotyczy zarówno duchownych diecezjalnych, jak i zakonnych, a w części diecezji nie będzie żadnych święceń – podała KAI.
W środę Katolicka Agencja Informacyjna podała, że w 2026 roku Kościołowi w Polsce przybędzie 196 nowych księży, w tym 130 diecezjalnych i 66 zakonnych, co oznacza spadek o 12 duchownych wobec poprzedniego roku. Dane pochodzą z kurii diecezjalnych, seminariów duchownych, stron diecezjalnych oraz Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce.
Może Cię zainteresować: Francja: Wzrost zgłoszeń do seminariów. Pierwsze sygnały przełamania kryzysu
Holenderskie Ministerstwo Obrony rozważa zastąpienie oprogramowania amerykańskiego cyberpotentata Palantira w ciągu najbliższych dwóch lat.
Ideę taką wyraził sekretarz stanu do spraw obrony Derk Boswijk powiedział 2 czerwca w Izbie Reprezentantów, jak przekazał portal Cybernews. Jednak Holendrzy zakładają, że dwa lata to minimalny czas na przygotowanie takiej zmiany, bez którego zmiana dostawcy tak wrażliwych i ważnych dla państwa usług podważałaby bezpieczeństwo narodowe.
Boswijk twierdził jednocześnie, że Palantir jest używany jest przez organy holenderskiego państwa od 2010 roku w zakresie „bardzo ograniczonym, podzielonym na sekcje i na małą skalę”.
tylko ciekawe ilu z tych POLAKÓW to POLACY a ilu nosi pod kurtką banderowskie szmaty przepraszam ale taka moja dygresja po tym co można zobaczyc u tych polaków co studiuja w LUBLINIE RZESZOWIE itp to poprostu włos sie jeży na głowie
Ci akurat pójada walczyć o odbicie donbasu a nas bardziej interesuje aby to ich kobiety tu przyjechały i rodziły Polakom dzieci. Nie radzisz sobie ze swoją że boisz się że Polacy nie wychowają swoich potomków na Polaków gdy spłodza je z ukrainkami? Wydaje ci się że kult bandery to gen?
Coś się tak napalił na ukrainki “cyna”? widać, że musi Cię ostro cisnąc…
cyna nie męcz się i tak wiemy kim jesteś.
szczynka, masz dychę ??? Jest tu na moim terenie kilka mołodyci w twoim typie. Dodam tylko: trypelek otrzymasz od nich gratis 🙂 Decyduj się szybko, promocja nie będzie trwała zbyt długo !!! U mnie Polacy nie czepiają się ścierwa, ale coś tobie podeślemy. Może wywalczę specjalnie dla ciebie usługę za 6,20 zł. Zrobię wszystko, co w mojej mocy 😉
100/100 kolego.
cyna pieprzysz jak zwykle czytaj ze zrozumieniem a najlepiej nie odzywaj sie jak czegoś nie rozumiesz
Ja mam taki pomysł: zróbmy tak jak Węgrzy. Prawda jest taka ze w 39 r. bezprawnie narzucono obywatelom polskim obywatelstwo ZSRR. Po wojnie zainstalowane nam “władze” ten stan zaakceptowały. Najsensowniej byłoby przyjąc granicę z 1772 jako obszar na którym jeśli ktoś zamieszkuje lub zamieszkiwali jego wstępni to jeśli chce może być obywatelem RP. I moze sobie być pół gruzinem i pół ormianinem – jakie to ma znaczenie. Na wschód od tej granicy niech wykazuje pochodzenie polskie. sądzę że np. 2 mln obywateli Białorusi udałaby się do naszego konsulatu od razu, a pozostali w ciągu nastepnych 10 lat. Jeśli w tym projekcie nadal jest zapis nt. przyjazdu do Polski jako warunku to uważam że takie rozwiązanie jest skrajnie szkodliwe (typowe dla Pis).
Idiotyczna w swych założeniach idea. Powinniśmy dbać o rozwój i wsparcie na wszelkich możliwych płaszczyznach polskich mniejszości narodowych na terytoriach tymczasowo okupowanych przez zwyrodnialców upaińskich, zbrodniczych szaulisów etc. byśmy mięli w przyszłości argumenty, że te tereny należą do Rzeczpospolitej. Co robi motłoch upaiński ?? Na potęgę przyjeżdża do naszego kraju, osiedlają się, by w przyszłości ogłosić, że odzyskali ziemię dziadów. W tym tkwi nasz problem, nie drenujmy ziem dawnej Rzeczpospolitej z polskiej ludności !!!
Pirus pieprzysz jak potłuczony. Tak, nadajmy obywatelstwo wszelkiej ukraińskiej i banderowskiej niepolskiej swołoczy z zachodniej UPAiny w nagrodę za gloryfikowanie przez nich zbrodniarzy i ludobójców 150 000 Polaków. A przy okazji sprowadźmy przy pomocy wysokich gratyfikacji finansowych wszystkich zamieszkałych tam Polaków i kompletnie zdepolonizujmy polskie Kresy.
greg.
1. Nadanie obywatelstwa(a własciwie jego przywrócenie) nie jest żadną formą gratyfikacji dla zbrodniarzy lub ich wyznawców. Tych należy sadzić. Powszechny kult banderyzmu jest wynikiem z jednej strony działań Ukraińskich ale z drugiej strony całkowitej bezczynności ze strony Polskiej. Zastanów się jak chcesz w realny sposób wpłynąć na wyrwanie z korzeniami banderyzmu na Ukrainie. Moim jedynym pomysłem jest zgodzić się na obywatelstwo dla wszystkich którzy chcą. Równocześnie należy wysłać jasny i silny sygnał że banderowców nie tolerujemy i będziemy ich tępić. (nalezy wydzierżawić jakiś łagier na kołymie z rosyjska obstawą). Zakładam że banderowskie pomioty ideologicznie nie będą chciały być Polakami. A jeżeli będą chcieli i będa w jakikolwiek sposób chcieli uzewnetrzniac swoje przekonania to mamy ich jako polskich obywateli prawo sądzić.
2. Nie widzę związku pomiędzy “gratyfikacjami finansowymi” a obywatelstwem. To wszystko jest proste do uregulowania.
3. Pokaż mi wiarygodne dane że po przywróceniu obywatelstwa przez Węgry tzw ukraińskie zakarpacie się totalnie wyludniło. To jest bzdura. Nie ma związku pomiędzy depolonizacją kresów a przywróceniem obywatelstwa. Owszem część ludności z podwójnym obywatelstwem z opolszczny czasowo wyjechało, inni tylko pracują w Niemczech i Holandii ale ten ruch wraz z wyrównywaniem się poziomu zycia będzie zanikać. Więcej na emeryturę oni wszyscy wrócą.
4. Skupiasz się na Ukrainie i Banderowcach zapominając o Białorusi, Litwie i dramatycznej sytuacji Polaków z Wileńszczyzny. Co innygo jest gdy Litwa teroryzuje swoich obywateli co innego gdy Będzie teroryzować polskich obywateli. Łotwa – 12 tys Polaków nie ma zadnego obywatelstwa bo nie przysługuje im uprawnienie by być obywatelami Łotwy. Tam zarówno Polacy jak i Białorusini mogliby wystepowac o obywatelstwo.
5. Całe to zamieszanie z kartą polaka itd nie zostało spowodowane wspaniałymi intencjami partii rządzącej aby jeszcze bardziej kochać Polaków ze wschodu. Od 1990 r. w Polsce nie ma zastępowalności prostej. Już na ta chwilę jest ok. 6 mln luka która się z roku na rok powiększa. Czy chcesz czy nie aby zachować konkurencyjność musimy mieć siłę roboczą. Jeśli wolisz muzułmanów z afganistanu lub afrykanów to znaczy że powinieneś się leczyć. Polska obecnie nie ma wyboru. Chyba że zamkniesz granice i wprowadzisz na najbliższe 30 lat prawny obowiązek posiadania przez każdą kobietę 6 dzieci, pod kara codziennego zbiorowego gwałcenia do skutku.
Każdy Polak gdziekolwiek żyje ma absolutne prawo, jeśli wyrazi chęć, otrzymać obywatelstwo polskie i polskie dokumenty, nie jakieś tam karteczki.
Każdy Polak, który mieszka na obczyźnie i zechce zamieszkać w Polsce ma do tego prawo w każdej chwili.
Polak to nie towar, żeby nim frymarczyć.