Pomimo interwencji i słów krytyki od kilku dni pod tekstem Dawida Wildsteina na portalu Niezalezna.pl, którym niepodzielnie rządzi Tomasz Sakiewicz, wisi wpis poniżający moją skromną osobę ze względu na ormiańskie pochodzenie – pisze na swoim blogu ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
Pochodzenia tego nigdy się nie wstydziłem, bo Ormianie w historii Polski zapisali się złotymi zgłoskami. Tym bardziej więc owo poniżanie świadczy bardzo źle tak o autorze wpisu (właściciel portalu zna jego dane), jaki i Tomaszu Sakiewiczu i Dawidzie Wildsteinie, którzy wpisu tego uporczywie nie chcą usunąć.
W ten sposób poniżają oni nie tyle mnie, co całą społeczność ormiańską w Polsce. Dlaczego tak postępują? Czy będą mieli odwagę odpowiedzieć na to pytanie.
Dziwi mnie przy tym fakt, że inni publicyści tego portalu, odwołujący się do wartości katolickich i patriotycznych jak np. Jan Pospieszalski, nabrali wody usta w tej sprawie. Czyżby ich milczenie było akceptacją dla tej formy rozprawia się z mniejszościami narodowymi? Tak czy siak to milczenie też nie wystawia im dobrego świadectwa.
W tej sprawie został napisany list do Rzecznika Praw Obywatelskich. Odpowiedź na ten list będzie ważna dla wielu innych Polaków, którzy mają różne korzenie. Zwłaszcza dla tych z Kresów Wschodnich, gdzie małżeństwa mieszane były na porządku dziennym. Teraz także jest bardzo wiele takich małżeństw, bo miliony Polaków emigrują zagranicę, a w ich miejsce przyjeżdżają cudzoziemcy praktycznie z całego świata.
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski





























