Część duńskich polityków proponuje, by w szkolnych programach nauczania umieścić temat współczesnego konfliktu muzułmanów z Zachodem. Chcą, aby dzieci uczyły się o kontrowersyjnym piśmie „Charlie Hebdo”.
Propozycję zgłosili politycy Konserwatywnej Partii Ludowej oraz Duńskiej Partii Ludowej. Jednym z głównych zagadnień miałby być zamach na redakcję „Charlie Hebdo” oraz karykatury proroka Mahometa. Są one „dziełem” duńskich i szwedzkich rysowników.
„To, co niedawno wydarzyło się w Paryżu i Kopenhadze, na trwale wpisze się do historii naszej cywilizacji. Dlatego apelujemy, by wydarzenia związane z tą tragedią, konsekwencje, jakie są z nią związane, jak najszybciej znalazły się w szkolnych podręcznikach” – twierdzi Mai Mercado, rzecznik prasowy Konserwatywnej Partii Ludowej. Podkreśla przy tym, że to nauczyciele muszą zdecydować czy i jak pokazywać uczniom karykatury.
Z kolei rzecznik Duńskiej Partii Ludowej, uchodzącej anty-imigracyjną, uważa, że każdy duński uczeń musi zostać zapoznawany z karykaturami Mahometa. „Jeśli mieszkasz w Danii musisz tolerować tego rodzaju karykatury”– powiedział Alex Ahrendtsen.
Sami nauczyciele odnoszą się do tej propozycji sceptycznie. Ich zdaniem takie zajęcia będą tylko rozpraszały uczniów, a rodzice uczniów-muzułmanów mogą zacząć protestować.
Pch24.pl / Kresy.pl






























