Czesi nie dołączą do Słowaków i nie złożą pozwu ws. przymusowych kwot migrantów do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jak tłumaczy czeski premier, nie chcą popaść w izolację w dalszych negocjacjach z państwami członkowskimi UE.
Jak powiedział wczoraj w parlamencie premier Bohuslav Sobotka, celem czeskiego rządu nie jest wprowadzanie Czech w izolację w ramach Unii, lecz przygotowanie gruntu dla forsowania własnych argumentów przeciwko tzw. stałym kwotom migrantów.
„Byłoby bezsensowne, gdybyśmy działali w sposób, który udaremniałby naszą komunikację z innych krajami członkowskimi, w którym nasze argumenty dłużej nie byłyby wysłuchiwane i brane na poważnie” – powiedział Sobotka.
Słowacja złożyła pozew do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. przymusowych kwot imigrantów do przyjęcia. Kraj rządzony przez Roberta Fico sprzeciwia się nakładanemu nań obowiązkowi przyjmowania uchodźców. Zdecydowana postawa słowackiego premiera wywołała medialne spekulacje. Według niektórych komentatorów kraj ten może wystąpić z Unii.
Przeczytaj: Słowacja nie chce kwot imigrantów. Składa wniosek do Trybunału Sprawiedliwości UE
Radio.cz / Kresy.pl






























