2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. dumin
    dumin :

    Jestem już zagubiony, co do przebiegu tych rur gazowych ale z natłoku tych informacji przedstawia się taki obraz: Rosjanie przez Bałtyk przesyłają gaz do Niemiec a Zachód (należy się domyślać że Niemcy) ten gaz przesyłają do Polski a Polska do Ukrainy. Jak rozumiem to jest tzw. polityka zmniejszania kosztów. Chyba następnym krokiem to będzie przesłanie tego gazu z powrotem do Rosji. Ale się porobiło.

  2. zefir
    zefir :

    Zupełnie nie rozumiem na czym polega polski interes awiązany z angażowaniem się w inwestycyjne wydatki i budową intekonektora dla dostaw gazu ziemnego na Ukrainę.Polskie zużycie gazu ziemnego wynosi 14-16mld m sześć/rok,zależnie od koniunktury przemysłowej i srogości zimy.Te potrzeby gazowe Polska zabezpiecza jego importem w ilości ok.11 mld m sześć,z czego ok 8,7 mld m sześć w ramach kontraktu PGNiG z ros.Gazpromem,Resztę pokrywamy wydobyciem własnego gazu.Różnica w imporcie ogółem /ok 11mld m sześć/i dostawami Gazpromu/ok 8,7 mld m sześć/rok/tj ok 2,3 mld m sześć/rok to też gaz rosyjski,głównie z Niemiec zasilany przez Nord Streem I.Aby uniezależnić się od dostaw gazu ziemnego ze strony Gazpromu,który faktycznie pozwala sobie na relatywnie niekorzystne dla nas hocki-klocki cenowe,Polska kończy budowę w Świnoujściu terminalu LNG dla odbioru i regazyfikacji gazu skroplonego z całego świata,o zdolnośći 5 mld m sześć/rok,zaś po możliwej rozbudowie o zdolności do 7,5 mld m sześć/rok.Nawet przy najbardziej optymistycznym założeniu przyszłej zdolności terminalu LNG w Świnoujściu tj 7,5 mld m sześc gazu/rok,Polska nie pokryje swych aktualnych potrzeb importowych gazu z Gazpromu-ok 8,7 mld m sześć/rok.Skąd więc te tajemnicze możliwości Polski przyszłego pseudoeksportu gazu na Ukrainę?Na omawianą sprawę nakładają się trzy inne problemy z nią związane :1/29Vi 2009r Polska zawarła umowę z Katarem na 20-toletnie dostawy gazu skroplonego w ilości 1 mln tonn LNG/rok,w cenie 650USD/1000m sześć bez kosztów transportu,tj cenie ok 2 razy wyższej od aktualnej ceny gazu z Gazpromu,z odbiorem gazu od VI 2014r,na warunkach “take or pay”/bierz lub płać/.Katarczycy nie zgodzili się na renegocjowanie umowy i nie przyjęli polskich postulatów związanych z opóżnieniem inwestycji LNG w Świnoujściu.Nie chcąc zawracać sobie głowy kontraktem z Polską,który był dla nich marginesem biznesowym,odsprzedali ten kontrakt amerykańskiemu Merril Lynch,który tylko czeka na takie okazje,gdyż inwestuje tylko tam gdzie stopa zwrotu pieniądza jest duża i bez ryzyka. 2/Dla Ukrainy planowany interkonekter,to dobry interes.Jeszcze z czasów sovieckich ukraina posiada największe w Europie zbiorniki zdolne magazynować 31,9 mld m sześć gazu.Porównawczo polskie zbiorniki gazu mają pojemność 2,45 mld m sześć,zaś niemieckie 22,1 mld m sześć.Od czasu gdy Rosjanie ukrócili Ukraińcom podkradanie gazu to ukraińskie zbiorniki magazynowe gazu praktycznie są puste.Ukrainie ze zrozumiałych względów zależy na odpłatnym ,magazynowaniu gazu z unijnych państw,tym bardziej że będą mieli w swych rękach szantażujący kurek gazu powrotnego do tyh państw unijnych.3/Niemcy & Spółka wspólnie z Rosjanami zaprojektowali już budowę gazociągu Nord Streem II o zdolności identycznej do istniejącego N.S.I,tj ok 36 mld m sześć gazu/rok.W warunkach światowego spowolnienia gospodarczego nie ma w Europie uzasadnienia na dodatkowe zużycie takiej ilości gazu,nawet przy założeniu przestawienia elektrowni węglowych na gazowe.Ukraińskie zbiorniki magazynujące gaz mogą więc być przydatne,ale czy dla Polski?W to wątpię.