Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W niedzielę odbywają się w Armenii wybory parlamentarne. Mają one miejsce w okresie polaryzacji społeczno-politycznej spowodowanej rewizją polityki zagranicznej kraju przeprowadzoną przez Nikola Paszyniana.
W sobotę na wniosek Komitetu Śledczego Armenii zatrzymanych zostało sześciu kandydatów na parlamentarzystów z ramienia koalicji "Silna Armenia", głównej od niedawna opozycyjnej siły politycznej, mające największe szanse zagrozić rządzącemu blokowi "Kontrakt Obywatelski" z Paszynianem na czele. Politycy zostali zatrzymani, jako podejrzani w sprawie prania brudnych pieniędzy, jak poinformował portal "Gołosu Armienii".
Można się spodziewać, że zatrzymania jeszcze bardziej zaostrzą polaryzację społeczno-polityczną w kaukaskim państwie. Katalizowała ją fundamentalna rewizja polityki zagranicznej Armenii dokonana przez Paszyniana w ostatnich latach, polegająca na uznaniu Górskiego Karabachu za część Azerbejdżanu, ustępstw terytorialnych wobec niego, normalizacji relacji z nim i Turcją, szukaniu protektoratu USA oraz Unii Europejskiej oraz dystansowanie się od Rosji i animowanych przez nią organizacji międzynarodowych.
Tajwańska straż przybrzeżna poinformowała, że skierowała jednostki w rejon wód na wschód od wyspy w odpowiedzi na chińską operację morską. Tajpej ocenia, że działania Pekinu naruszają prawo międzynarodowe i podkreśla, że Chiny nie mają tam praw suwerennych. (more…)
W nocy z 3 na 4 czerwca ukraińskie drony zaatakowały okupowany przez Krym. Rosyjskie władze informowały o czterech zabitych i 10 rannych po uderzeniach w Symferopolu oraz w pociąg jadący do Kerczu.
Mianowany przez Rosję przywódca Krymu Siergiej Aksionow poinformował, że trzy osoby zginęły po uderzeniu w „cele niemieszkalne” w centrum Symferopola około godz. 1:40 czasu moskiewskiego. Później przekazał, że jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne po ataku na pociąg jadący z Azowskiego do Kerczu.
Mieszkańcy relacjonowali, że eksplozje rozlegały się w pobliżu kilku lotnisk wojskowych. Wśród wskazywanych miejsc były Belbek, Saki oraz Gwardijśke.
„Ukraińcy doprowadzili do tego kryzysu, niech znajdą rozwiązanie” – odniósł się Donald Tusk do decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”. W Warszawie temat ten był omawiany podczas spotkania wiceszefa MSZ Marcina Bosackiego z Kyryłem Budanowem.
W piątek, na pokładzie rządowego samolotu po szczycie Unia Europejska-Bałkany w Czarnogórze, premier Donald Tusk skomentował decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy „Bohaterów UPA”.
„Po tym nieszczęsnym zdarzeniu, jakim była decyzja ogłoszona przez prezydenta Zełenskiego, zrozumiałem zupełnie reakcję prezydenta Nawrockiego. Ja być może bym inaczej zareagował” — powiedział premier Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami.
Węgierski rząd wstrzymał wczoraj, 5 czerwca, wydawanie wiz pracowniczych osobom z Filipin, Gruzji i Armenii — podał Reuters, powołując się na rzeczniczkę rządu Vandę Szondi.
Decyzja ma być pierwszym krokiem w kierunku uregulowania napływu pracowników-gości na Węgry.
Nowe przepisy wpisują się w zapowiedzi partii Tisza premiera Pétera Magyara, która po kwietniowych wyborach zakończyła 16-letnie rządy Viktora Orbána. Reuters przypomina, że ugrupowanie Magyara deklarowało wstrzymanie od czerwca wydawania wiz pracownikom spoza Unii Europejskiej.
Chiny przejęły ponad 11,3 tys. patentów opracowanych w Niemczech — wynika z analizy Niemieckiego Instytutu Gospodarczego przygotowanej dla Fundacji Bertelsmanna. Według autorów raportu problem dotyczy szczególnie inżynierii mechanicznej, a niemiecki potencjał innowacyjny słabnie.
Chiny przejęły w ciągu ostatnich dwóch dekad ponad 11,3 tys. patentów opracowanych w Niemczech — podała w tym tygodniu agencja Reuters, powołując się na raport Niemieckiego Instytutu Gospodarczego przygotowany na zlecenie Fundacji Bertelsmanna.
Jestem już zagubiony, co do przebiegu tych rur gazowych ale z natłoku tych informacji przedstawia się taki obraz: Rosjanie przez Bałtyk przesyłają gaz do Niemiec a Zachód (należy się domyślać że Niemcy) ten gaz przesyłają do Polski a Polska do Ukrainy. Jak rozumiem to jest tzw. polityka zmniejszania kosztów. Chyba następnym krokiem to będzie przesłanie tego gazu z powrotem do Rosji. Ale się porobiło.
Zupełnie nie rozumiem na czym polega polski interes awiązany z angażowaniem się w inwestycyjne wydatki i budową intekonektora dla dostaw gazu ziemnego na Ukrainę.Polskie zużycie gazu ziemnego wynosi 14-16mld m sześć/rok,zależnie od koniunktury przemysłowej i srogości zimy.Te potrzeby gazowe Polska zabezpiecza jego importem w ilości ok.11 mld m sześć,z czego ok 8,7 mld m sześć w ramach kontraktu PGNiG z ros.Gazpromem,Resztę pokrywamy wydobyciem własnego gazu.Różnica w imporcie ogółem /ok 11mld m sześć/i dostawami Gazpromu/ok 8,7 mld m sześć/rok/tj ok 2,3 mld m sześć/rok to też gaz rosyjski,głównie z Niemiec zasilany przez Nord Streem I.Aby uniezależnić się od dostaw gazu ziemnego ze strony Gazpromu,który faktycznie pozwala sobie na relatywnie niekorzystne dla nas hocki-klocki cenowe,Polska kończy budowę w Świnoujściu terminalu LNG dla odbioru i regazyfikacji gazu skroplonego z całego świata,o zdolnośći 5 mld m sześć/rok,zaś po możliwej rozbudowie o zdolności do 7,5 mld m sześć/rok.Nawet przy najbardziej optymistycznym założeniu przyszłej zdolności terminalu LNG w Świnoujściu tj 7,5 mld m sześc gazu/rok,Polska nie pokryje swych aktualnych potrzeb importowych gazu z Gazpromu-ok 8,7 mld m sześć/rok.Skąd więc te tajemnicze możliwości Polski przyszłego pseudoeksportu gazu na Ukrainę?Na omawianą sprawę nakładają się trzy inne problemy z nią związane :1/29Vi 2009r Polska zawarła umowę z Katarem na 20-toletnie dostawy gazu skroplonego w ilości 1 mln tonn LNG/rok,w cenie 650USD/1000m sześć bez kosztów transportu,tj cenie ok 2 razy wyższej od aktualnej ceny gazu z Gazpromu,z odbiorem gazu od VI 2014r,na warunkach “take or pay”/bierz lub płać/.Katarczycy nie zgodzili się na renegocjowanie umowy i nie przyjęli polskich postulatów związanych z opóżnieniem inwestycji LNG w Świnoujściu.Nie chcąc zawracać sobie głowy kontraktem z Polską,który był dla nich marginesem biznesowym,odsprzedali ten kontrakt amerykańskiemu Merril Lynch,który tylko czeka na takie okazje,gdyż inwestuje tylko tam gdzie stopa zwrotu pieniądza jest duża i bez ryzyka. 2/Dla Ukrainy planowany interkonekter,to dobry interes.Jeszcze z czasów sovieckich ukraina posiada największe w Europie zbiorniki zdolne magazynować 31,9 mld m sześć gazu.Porównawczo polskie zbiorniki gazu mają pojemność 2,45 mld m sześć,zaś niemieckie 22,1 mld m sześć.Od czasu gdy Rosjanie ukrócili Ukraińcom podkradanie gazu to ukraińskie zbiorniki magazynowe gazu praktycznie są puste.Ukrainie ze zrozumiałych względów zależy na odpłatnym ,magazynowaniu gazu z unijnych państw,tym bardziej że będą mieli w swych rękach szantażujący kurek gazu powrotnego do tyh państw unijnych.3/Niemcy & Spółka wspólnie z Rosjanami zaprojektowali już budowę gazociągu Nord Streem II o zdolności identycznej do istniejącego N.S.I,tj ok 36 mld m sześć gazu/rok.W warunkach światowego spowolnienia gospodarczego nie ma w Europie uzasadnienia na dodatkowe zużycie takiej ilości gazu,nawet przy założeniu przestawienia elektrowni węglowych na gazowe.Ukraińskie zbiorniki magazynujące gaz mogą więc być przydatne,ale czy dla Polski?W to wątpię.