Ołeksandr Striuk, szef cywilnej administracji w ukraińskim mieście Siewierodonieck, powiedział w sobotę, że siły ukraińskie znajdują się w „trudnej pozycji obronnej”, ponieważ na obrzeżach miasta szaleją walki.

Jak przekazał portal CNN, Ołeksandr Striuk, szef cywilnej administracji w ukraińskim mieście Siewierodonieck, powiedział w sobotę, że siły ukraińskie znajdują się w „trudnej pozycji obronnej”, ponieważ na obrzeżach miasta szaleją walki.

Striuk powiedział, że niektóre z najbardziej intensywnych walk koncentrowały się wokół hotelu Mir na obrzeżach miasta.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Na głównym dworcu autobusowym słychać prawdziwą bitwę” – powiedział. „Nasze wojsko jest w trudnej pozycji obronnej. Miasto jest nieustannie ostrzeliwane. Sztab humanitarny, który znajduje się w mieście, był dziś praktycznie unieruchomiony, ponieważ poruszanie się po mieście nie jest bezpieczne”.

Striuk wyraził jednak pewne przekonanie, że miasto będzie w stanie wytrzymać przy ograniczonych dostawach dostarczanych drogą. „Wciąż są możliwości dotarcia do miasta” – powiedział. „Są możliwości dostarczenia minimalnych ładunków. Jest to niezwykle trudne, ale wciąż możliwe”.

„Ewakuacja jest bardzo niebezpieczna, mało ludzi, ranni mają pierwszeństwo. W mieście dostępna jest tylko wstępna opieka medyczna”. W oświadczeniu Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy stwierdził, że siły rosyjskie poniosły straty i wycofały się na niektóre wcześniej zajmowane pozycje w kierunku Siewierodoniecka, ale dodał, że Rosjanie nadal prowadzą rozpoznanie obszaru w celu identyfikacji i uderzenia elementów ukraińskich sił zbrojnych.

Przeczytaj: Ukraina: trudna sytuacja w obwodzie ługańskim, Rosja kontroluje 95 proc. jego terytorium

W swojej analizie za 26 maja br., amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW) podał, że siły rosyjskie w ciągu ostatnich kilku dni robią w Donbasie powolne, ale stałe postępy, stopniowo zajmując kolejne miejscowości i przejmując kontrolę nad kolejnymi, niewielkimi częściami ukraińskiego terytorium. Dotyczy to zasadniczo pozostałej przy Ukrainie części obwodu ługańskiego, a także północnej części obwodu donieckiego. Jednocześnie, ukraińska obrona ogólnie wciąż działa tam efektywnie.

Przywołano w tym kontekście opinię ukraińskiej wiceminister obrony, Hanny Maljar, według której walki, w porównaniu z dotychczasowymi, toczą się obecnie z „maksymalną intensywnością” i najpewniej będą dalej eskalować. Rzecznik ukraińskiego resortu obrony oficjalnie twierdzi, że rosyjskie postępy to jakoby „tymczasowe sukcesy”, a siły ukraińskie stosują „obronę manewrową”, żeby wywierać presję na nacierających Rosjan w kluczowych obszarach.

Przywołano w tym kontekście opinię ukraińskiej wiceminister obrony, Hanny Maljar, według której walki, w porównaniu z dotychczasowymi, toczą się obecnie z „maksymalną intensywnością” i najpewniej będą dalej eskalować. Rzecznik ukraińskiego resortu obrony oficjalnie twierdzi, że rosyjskie postępy to jakoby „tymczasowe sukcesy”, a siły ukraińskie stosują „obronę manewrową”, żeby wywierać presję na nacierających Rosjan w kluczowych obszarach.

ISW zaznacza, że Rosja kontroluje już ponad 95 proc. terytorium obwodu ługańskiego i najprawdopodobniej będzie kontynuować działania ofensywne tak, żeby już w najbliższych dniach okrążyć lub nawet zająć Siewierodonieck i sąsiedni Łysyczańsk. Jednocześnie zwrócono uwagę, rosyjskie operacje ofensywne wciąż rozwijają się powoli, a postępy okupione są wysokimi stratami.

Kresy.pl/CNN

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz