Wyjątkowo ostre starcia trwają od wczoraj na wschodzie Ukrainy.
Walka toczy się w Ługańsku, Doniecku, a także w pobliżu Doniecka w miastach Jasynuwata i Iłowajsk – strategicznie ważnych miejscach, od których opanowania uwarunkowane jest otoczenie separatystów przez siły rządowe. Niespokojna była także noc w miastach Charcyzk i Makiejewka w obwodzie donieckim.
Jak informuje telewizja TSN, działania cały czas są dalekie od rozstrzygnięcia. Ukraińskie siły na przemian idą do ataku i wycofują sie z zajętych pozycji. Do takiej sytuacji doszło m. in. w Iłowajsku. Siły rządowe opanowały już większą część tego miasta, lecz jego teren już kilkakrotnie przechodził z rąk do rąk. Ze strony sił rządowych walczy tu batalion Donbas, któremu udało się podnieść ukraińską flagę w centrum miasta. Iłowajsk jest dla separatystów wyjątkowo ważny – jego utrata spowoduje, iż Donieck zostanie otwarty na szturm z południowo-wschodniej strony.
Od wczoraj trwały zaciekłe walki z użyciem artylerii o miasto Jasynuwata. Jak informuje TSN obecnie siły rządowe prowadzą tam “zaczystkę” wypierając ostatnich bojowników.
Pewne sukcesy siły rządowe osiągnęły w Ługańsku, gdzie walki przeniosły się już do centrum miasta, ale sytuacja pozostaje niejednoznaczna.
Jeszcze wczoraj separatystom udało się przebić korytarz na linii od Snieżnego w obwodzie donieckim do rosyjskiej granicy. Najprawdopodobniej tą droga otrzymają oni wsparcie z Rosji: czołgi, artylerię i najemników.
tsn.ua/KRESY.PL






























