Rząd Iraku zadecydował, że o sprzedaży złoża należącego niegdyś do objętego sankcjami rosyjskiego Łukoilu będzie negocjował już tylko z Chevronem.
Negocjacje dotyczą złoża West Qurna-2 w Iraku. Położone 65 kilometrów na północny zachód od portu w Basrze, jest jednym z największych pól naftowych na świecie i najcenniejszym dawnym zagranicznym aktywem Łukoilu. Odpowiada za około 9 proc. całkowitej produkcji ropy naftowej w Iraku i obecnie daje około 480 tys baryłek dziennie, poinformowało agencję dwóch urzędników sektora naftowego. Złoże odpowiada za prawie 10 proc. irackiej produkcji ropy i około 0,5 proc. globalnej podaży.
Łukoil ogłosił w listopadzie stan siły wyższej w sprawie złoża West Qurna 2 po tym, jak został objęty nowym pakietem sankcji administracji Donalda Trumpa. W styczniu Irak pozbawił Łukoil praw do eksploatacji złoża i tymczasowo przekazał je państwowej spółce Basra Oil Company (BOC).
W styczniu iracki rząd poinformował o zatwierdzeniu „polubownego porozumienia” z Łukoilem w sprawie przekazania aktywow. Chevron poinformował, że ostateczna umowa wymaga zatwierdzenia przez rząd Iraku i Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych USA.
Na razie amerykański potentat naftowy rozmawia z irackimi władzami o podwojeniu wydobycia surowca z West Qurna-2 do poziomu 750–800 tys. baryłek dziennie.
Umowa z Chevronem jest najnowszą z serii umów zawartych z globalnymi gigantami naftowymi, takimi jak Exxon, BP i TotalEnergies, w ramach których Bagdad oferuje bardziej korzystne warunki, aby zwiększyć produkcję. Irak, drugi co do wielkości producent w grupie OPEC+.
Umowa może również wzmocnić relacje między Bagdadem a Waszyngtonem, który grozi ograniczeniem dostępu Iraku do dochodów z ropy naftowej, jeśli premierem zostanie Nuri al-Maliki a w skład przyszłego rządu wejdą grupy wspierane przez Iran.
english.aawsat.com/kresy.pl































