Wyrok 25 lat pozbawienia wolności otrzymał były prezydent Kirgistanu Kurmanbek Bakijew. Podsądnemu nie dane było go usłyszeć bowiem był sądzony zaocznie.
W tej samej sprawie na dożywotnie więzienie skazano starszego brata Bakijewa (na dożywocie) oraz jego najstarszego syna (20 lat więzienia). Wszyscy zostali uznani za winnych organiazcji zamachu na obywatela Wielkiej Brytanii, ten pomimo sześciu ran postrzałowych przeżył atak. Według sędziego motywem usiłowania zabójstwa była chęć przejęcia złotonośnego pola znajdującego się w posiadanui spółki, której miejscowym dyrektorem była niedoszła ofiara.
Kurmanbek Bakijew został obalony wskutek masowych protestów społecznych w kwietniu 2010 roku. Wkrótce po ucieczce znalazł schronienie na Białorusi, korzystając z zaproszenia Aleksandra Łukaszenki, gdzie do dziś przebywa. Władze Białorusi konsekwentnie odmawiają Kirgizji wydania byłego prezydenta.
nn.by/kresy.pl






























