Zbigniew Chlebowski, były poseł PO, został jedynie pouczony za spowodowanie stłuczki, która przeciętnego kierowcę kosztowałby 500-złotowy mandat i 6 punktów karnych.

Gdy były polityk Platformy Obywatelskiej wjechał w tył samochodu swoim BMW, został jedynie pouczony przez przybyłych na miejsce policjantów. Zazwyczaj sprawstwo takiego wypadku kosztuje kierowcę 500 zł mandatu i 6 punktów karnych.

Zbigniew Chlebowski jest jednym z “bohaterów” afery hazardowej, kco spowodowało jego odejście z polityki. Obecnie jest prezesem firmy Wagon, która zawiera kontrakty na sprzedaż wagonów państwowej spółce PKP Cargo.

rmf24.pl/Kresy.pl

forma płatności