W sobotę szef ukraińskiego wywiadu wojskowego Kyryło Budanow poinformował, że doszło do kilku prób zamachu na prezydenta Rosji Władimira Putina.
W rozmowie z New Voice, szef ukraińskiego wywiadu wojskowego Kyryło Budanow poinformował, że doszło do kilku prób zamachu na prezydenta Rosji Władimira Putina.
„Ale jak widać, nie udało im się” – powiedział Budanow ukraińskiemu portalowi. Generał nie powiedział, na czym opiera swoje twierdzenie. Nie powiedział też, czy w plany mogły być zaangażowane jego lub inne ukraińskie służby wywiadowcze.
Jednocześnie Budanow zauważył, że Putin sprawuje władzę w Federacji Rosyjskiej od ponad 20 lat, więc „teraz Rosjanie boją się go stracić, bo jest gwarantem ich stabilności życiowej”.
Zamach na prezydenta Rosji Władimira Putina, o którym poinformował szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy Cyryl Budanow został przygotowany za amerykańskie pieniądze – twierdzą Rosjanie.
„Wczoraj jeden z przywódców reżimu kijowskiego Budanow otwarcie przyznał, że ukraiński wywiad przygotowywał zamach na prezydenta Rosji. Zatem ten zamach został przygotowany ponownie za amerykańskie pieniądze, bez których nie byłoby złośliwych działań władz Głównego Zarządu Wywiadu, Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Bankowej jako całości (biuro Prezydenta Ukrainy mieści się przy ulicy Bankowej w Kijowie” – powiedziała Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ.
W sobotę Donald Trump stał się celem postrzału w czasie swojego wiecu wyborczego w Butler, w stanie Pennsylwania. Odniósł najprawdopodobniej ranę ucha. Został ewakuowany do szpitala w stanie przytomności. Jeden z uczestników wiecu zginął, a dwóch innych zostało rannych. FBI kwalifikuje strzelaninę jako zamach na życie Trumpa. Domniemany zamachowiec Thomas Matthew Crooks miał zostać zastrzelony na miejscu zdarzenia.
Crooks był 20-letnim mieszkańcem Bethel Park w Pennsylwanii. Choć do najbliższych wyborów zarejestrował się jako sympatyk Partii Republikańskiej, wcześniej dokonał niewielkiej wpłaty na organizację afiliowaną przy Partii Demokratycznej.
“Nigdy się nie poddam!” – to pierwsze słowa Trumpa opublikowane już po zamachu. W czasie wyprowadzania go zza mównicy przez agentów tajnych służb krzyczał też do zebranych “Walczcie, walczcie, walczcie!”.
Kresy.pl/NV/TASS
































