Liderzy białoruskiej opozycji krytykują Unię Europejską za współpracę z władzami w Mińsku. Zdaniem opozycjonistów – unijni urzędnicy legitymują nieuznawane za demokratyczne białoruskie organy władzy.
Krytyczne uwagi pod adresem Wspólnoty padły po tym, jak wczoraj białoruski parlament ratyfikował porozumienie ramowe z Komisją Europejską.
Dokument zakłada wsparcie finansowe Unii Europejskiej w takich dziedzinach, jak: ochrona granic, ochrona środowiska, edukacja i likwidacja skutków katastrofy atomowej w Czarnobylu. Porozumienie zawiera klauzulę, dodaną przez białoruskie władze, która gwarantuje, że Bruksela pomoże sfinansować tylko te projekty, które -„zatwierdzi państwo jako zgodne z narodowym interesem Białorusi”. -„W taki oto sposób Komisja Europejska będzie przekazywać pieniądze dla reżimu” – komentuje podpisanie porozumienia ramowego niezależny portal Karta-97.
Liderzy opozycji przypominają, że białoruski parlament nie został uznany przez międzynarodowe organizacje w tym przez OBWE, Radę Europy i Unię Europejską. W ich opinii wszystkie dokumenty zatwierdzane przez parlamentarzystów nie powinny być uznawane przez instytucje Unii Europejskiej.
IAR/Kresy.pl
Zobacz też: Białoruś będzie współpracować z UE






























