Liderzy częśći białoruskiej opozycji zwrócili się do Unii Europejskiej z prośbą o nie zapraszanie prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki na szczyt UE do Pragi.
Z prośbą tą wystąpili: były kandydat na prezydenta Białorusi Aleksander Kazulin, Stanisław Szuszkiewicz, Zianon Paźniak oraz Przewodnicząca Rady BRL Iwona Surwiłła.
Według nich zaproszenie Aleksandra Łukaszenki do Pragi będzie skutkowało „nasileniem represji i ludobójstwa Białorusinów, presją na naród, prześladowaniami z powodu poglądów politycznych” – informuje białoruska sekcja Radia „Swoboda”.
„W związku z inauguracją programu „Partnerstwo Wschodnie” na szczycie UE, który ma się odbyć 7 maja w Pradze, deklarujemy, że pewne koncepcyjne niejasności tego dobrego i wzajemnie korzystnego programu w odniesieniu do państwowej polityki na Białorusi doprowadzi do bardzo negatywnych skutków” – napisano w apelu białoruskiej opozycji.
Przedstawiciele opozycji mają nadzieję, że ich stanowisko uzyska poparcie „bałtyckich i zachodni sąsiadów” Białorusi.
„Zagrożenie niepodległości naszego państwa i naszej obywatelskiej społeczności, które powstaje w związku z jednokierunkowymi działaniami w stosunku do reżymu na Białorusi, zmusza nas do tego, żeby mówić jednym głosem: Łukaszenko nie może zostać zaproszony do Pragi” – podsumowują swój apel liderzy opozycji.
Halina Węcławek/telegraf.by/Kresy.pl


























