Zdaniem białoruskich ekspertów turystyka jest jedną z trzech najważniejszych gałęzi gospodarki narodowej tego kraju. Portal TuT.by publikuje listę 10-ciu turystycznych atrakcji, o które musi w 2009 roku zadbać państwo, jeśli chce przyciągnąć zagranicznych inwestorów i gości.
Według portalu, inwestowanie w turystykę może znacznie zmniejszyć skutki kryzysu ekonomicznego. Na liście, opracowanej przez pismo „Turystyka i Wypoczynek” znalazły się: zabytki, parki narodowe, miasta, rzeki i jeziora.
Na pierwszym miejscu wymieniony jest Golszański zamek – miejsce historycznie związane z dynastia Jagiellonów i pilnie wymagającej gruntownej renowacji. Na kolejnych miejscach znajdują się budowle obronne i kompleksy pałacowo-parkowe. Dopiero na czwartym miejscu jest Mińsk jako atrakcja turystyczna jednak z zastrzeżeniem, że konieczna jest budowa nowych restauracji i hoteli. Na piątym miejscu – kompleksy jezior w Nroczańskim i Brasławskim Parku Narodowym. W obu rejonach konieczne są inwestycje związane z rozbudową bazy turystycznej. Na szóstym miejscu wymieniono Kanał Augustowski jako atrakcję o strategicznym znaczeniu dla turystyki pogranicza polsko-białorusko-litewskiego.
Pismo „Turystyka i Wypoczynek” przypomina, że atrakcyjne dla zagranicznych gości mogą być: białoruska kuchnia i folklor oraz dzieła białoruskiej sztuki.
IAR/mb





























