Białoruś: rusza budowa elektrowni atomowej

Białorusini rozpoczęli budowę nowej elektrowni jądrowej. Szczególnie zainteresowani nią są Litwini, gdyż powstać ma w Ostrowcu, w pobliżu białorusko-litewskiej granicy.

W położonym dwadzieścia kilometrów od granicy Ostrowcu (obwód grodzieński) pojawiły się już pierwsze wielopiętrowe domy mieszkalne, do których wprowadzą się budujący elektrownię robotnicy.

Jednak część ośmiotysięcznej populacji miasteczka sprzeciwia się budowie. Władze przekonują, iż inwestycja zmniejszy bezrobocie. Co ciekawe, oficjalnie wynosi ono jeden procent, więc argumentacja tego typu nie wydaje się zbyt przekonywająca.

Wiceprzewodniczący ostrowskiego Komitetu Wykonawczego Wiktor Swiłło dodaje więc: “Przede wszystkim – dodatkowe miejsca pracy. Ale jednocześnie wzmocnienie struktury społecznej. Po przybyciu dużej liczby pracowników spoza naszego regionu wzmocni się baza społeczna. Oznacza to bezpieczeństwo socjalne, edukację, rozwój transportu publicznego“.

Jak na razie jednak żadnych korzyści nie ma. Nowe domy mieszkalne wybudowały firmy z Grodna, gdyż lokalne nie posiadały odpowiednich licencji. Do dyskusji nie zostali też dopuszczeni przeciwnicy energii jądrowej: “Niepublikowano ani jednego artykułu, w którym byłoby napisane przeciwko (…) Nie dopuszcza się nas, abyśmy powiedzieli, co myślimy o budowaniu obiektów jądrowych” – twierdzi jeden z przywódców ruchu przeciwnego elektrowni Mikałaj Ułasiewicz.

Na rozwój energii atomowej rząd białoruski przeznaczył 250 milionów dolarów w obecnym budżecie. Liczy jednak na duże dofinansowanie, liczone w miliardach, ze strony rosyjskiej. Pomoc ze wschodu w postaci kredytów nie jest zaś tak pewna, ponieważ Federację Rosyjską czeka kontynuacja budowy dwóch elektrowni w regionie woroneskim i petersburskim.

Błażej Cecota/Kresy.pl

Na podstawie: valstietis.lt, ekonomika.atn.lt

forma płatności