Białoruś wprowadziła na swoich granicach rygorystyczną kontrolę rosyjskich ciężarówek, w odpowiedzi na rosyjski zakaz importu białoruskich produktów mlecznych. Państwowy Komitet Celny zdecydował również o nasileniu kontroli rosyjskich samochodów dostawczych na głównych magistralach Białorusi.
Według szefa białoruskich służb celnych Aleksandra Szpilewskiego tylko w ciągu ostatnich 15 dni zatrzymano na granicy z Rosją nielegalnie wieziony towar o wartości prawie 3 milionów dolarów.
Zaostrzenie kontroli rosyjskich samochodów dostawczych przekraczających białoruską granicę to odpowiedź Mińska na decyzję Moskwy o zakazie importu białoruskiego nabiału. Zakaz obowiązuje od prawie dwóch tygodni i według ekspertów, białoruscy eksporterzy mogą stracić nawet miliard dolarów.
Pogarszające się stosunki Mińska z Moskwą mogą zdaniem ekspertów doprowadzić do kolejnych konfliktów handlowych. Eksperci przewidują zamknięcie rosyjskiej granicy dla białoruskiego mięsa i wędlin oraz maszyn rolniczych. Białorusini już zastanawiają się nad ograniczeniem wwozu rosyjskich cytrusów.
IAR/Kresy.pl
Zobacz też:
Moskwa zerwała rozmowy




























