Taką wizję przedstawił dziś prezydent Aleksandr Łukaszenko w czasie spotkania z Władimirem Putinem w Mińsku
Prezydent Białorusi uderzył w patetyczne tony w związku z wizytą Władimira Putina na Białorusi. Przyjazd rosyjskiego prezydenta na mające się odbyć jutro obchody „Dnia Niepodległości Białorusi” określił jako „symbolizujące naszą jedność. Byliśmy razem i zawsze będziemy razem”. Mówił także o „wspólnym zwycięstwie” w czasie drugiej wojny światowej. Łukaszenko dziękował za rosyjską pomoc finansową i deklarował, że „staniemy na nogi i gospodarczo będziemy jeszcze silniejsi”.
Ze swojej strony Władimir Putin oddała hołd Białorusinom walczącym z „niemiecko-faszystowskim najeźdźcą” co Łukaszenko określił jako „zwycięstwo prawdy i dobra” podkreślając, że „Białoruś zawsze była przeciwna zniekształcaniu prawdy Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej”.
Władimir Putin szczególnie jednak zaznaczał fakt powołania Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego, jak mówił „nasze wspólne wysiłki na rzecz integracji w sferze gospodarczej bezwarunkowo przyniosły i będą przynosić coraz większe owoce dla naszej gospodarki, nie tylko w wymiarze ilościowym ale i jakościowym”.
tut.by/kresy.pl
Rosyjski prezydent


























