Kaznodzieje planowali zorganizować w Mińsku biblijne warsztaty. Aresztowano ich pod zarzutem używania przekleństw, skazano na 15 dni aresztu i w końcu deportowano.

Dzisiaj Białoruś deportowała na Ukrainę trzech kaznodziejów, którzy zostali aresztowani w Mińsku 22 marca br.

Aszot Sarkissian, Leonid Nomerczuk i Władysław Jermołow z misji „Dobra nowina” planowali zorganizować w Mińsku biblijne warsztaty z udziałem południowokoreańskiego kaznodziei. Ukraińców aresztowano pod zarzutem używania przekleństw i skazano na 15 dni aresztu.

O ich aresztowaniu powiadomił działacz opozycji Oleś Logwyniec, który przypadkowo przebywał w tej samej celi z Ukraińcami.

Radca prawny „Dobrej nowiny” Siergiej Łukanin uznał zarzuty białoruskich władz za zmyślone. Ujawnił natomiast, że aresztowanych przesłuchiwano na okoliczność wtargnięcia z Ukrainy na Białoruś jeepa z bronią.

20. marca br. białoruskie władze powiadomiły o samochodzie, który na przejściu granicznym w Aleksandrowce miał staranować szlabany i próbować wjechać na Białoruś. Według Białorusinów w jeepie miał znajdować się pistolet TT z dwoma magazynkami oraz „przedmiot podobny z wyglądu do trotylu i detonatorów”. Twierdzono, że w związku z incydentem aresztowano dwie osoby a trzecia mogła zbiec. Strona ukraińska zaprzeczyła, że do takiego zdarzenia w ogóle doszło.

Wierzę, że nasze modlitwy a także naświetlenie tej sytuacji w mediach powstrzymały pracowników specsłużb przed kontynuowaniem fabrykacji historii o przedarciu się czarnego jeepa z bronią przez białorusko-ukraińską granicę– napisał Łukanin na Facebooku.

CZYTAJ TAKŻE: Protesty na Białorusi: zatrzymano opozycjonistów i dziennikarzy

Novychas.by / zik.ua / polsatnews.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz