Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W dniach 8-9 czerwca policja prowadził dużą operację zatrzymywania osób poszukiwanych listami gończymi. Ujęto niemal 2 tysiące z nich.
Jak podał w czwartek portal Dorzeczy.pl wśród nich znalazło się 169 obcokrajowców. Wyraźną większość wśród nich stanowili obywatele Ukrainy - 117. Wiadomo, że wobec 143 rozpoczęto procedury deportacji z Polski. Pozostali zatrzymani cudzoziemcy to 12 obywateli Gruzji, sześciu Białorusi, dwóch Mołdawii, jeden Rosji.
Wśród nich zatrzymano poważnych przestępców. Na przykład Ukraińca, którego skazano już na 10 lat więzienia, a ten ukrywał się uchylając się od wykonania wyroku. Podczas przeszukania miejsca jego pobytu znaleziono różnorakie narkotyki: marihuanę, metamfetaminę, amfetaminę, kokainę i tabletki MDMA. Przestępca miał też 12 tys. złoty w gotówce.
Litewski Sejm zgodził się na wysłanie do 40 wojskowych i cywilów do międzynarodowych operacji bezpieczeństwa morskiego w Cieśninie Ormuz. Część polityków wskazuje, że decyzja ma znaczenie także dla utrzymania obecności amerykańskich żołnierzy na Litwie. (more…)
Donald Trump poinformował, że odwołał planowane na czwartek wieczór uderzenia na Iran, ponieważ „końcowe punkty” porozumienia miały zostać zaakceptowane przez strony rozmów. Prezydent USA zapowiedział jednocześnie, że blokada morska pozostanie w mocy do czasu ostatecznego zawarcia umowy. (more…)
Donald Trump zaostrzył retorykę wobec Teheranu po wymianie ataków w regionie Bliskiego Wschodu. Prezydent USA zapowiedział możliwość kolejnych uderzeń i przekonywał, że Iran powinien podpisać porozumienie dotyczące zakończenia konfliktu oraz programu nuklearnego. Prezydent Iranu Masud Pazeszkian odpowiedział, że groźby ataku na infrastrukturę krytyczną są „znakiem desperacji”.
W środę w Białym Domu prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone mogą „bardzo mocno” zaatakować Iran, jeśli nie dojdzie do zawarcia porozumienia pokojowego i umowy dotyczącej programu nuklearnego Teheranu.
Trump mówił o sprawie podczas uroczystości podpisania ustawy Secure America Act oraz w rozmowach z dziennikarzami i mediami. Wypowiedzi amerykańskiego prezydenta padły w czasie wzrostu napięcia w regionie Cieśniny Ormuz, po wymianie ataków między Iranem i Stanami Zjednoczonymi.
Sąd rejonu czerkieskiego Kabardyno-Bałkarii skazał 17 mieszkańców republiki za utworzenie i udział lokalnej grupy islamistycznej, próbującej ustanowić zasady szariatu w zamieszkiwanej przez nich okolicy.
Proces dotyczył lokalnej, nieformalnej grupy islamskich radykałów w rejonie czerkieskim w styczniu 2023 roku. Ich celem było kształtowanie lokalnej społeczności według radykalnej interpretacji islamskiego prawa religijnego - szariatu. Sąd stwierdził, że w latach 2023-2024 członkowie grupy organizowali tak zwane. „patrole szariackie”, podczas których identyfikowali osoby podejrzane o spożywanie alkoholu, zażywanie narkotyków lub inne zachowania sprzeczne z islamem w celu wywarcia na nie presji czasem z użyciem przymusu fizycznego.
Sąd uznał, że oskarżeni prowadzili nielegalne śledztwa, wywierali presję psychologiczną na osoby i stosowali przemoc. W niektórych przypadkach ofiary były zmuszane do publicznego przyznania się do winy, przeprosin, obietnicy zmiany stylu życia i przestrzegania zasad szariatu w ujęciu ugrupowania.
Sekretarz obrony Pete Hegseth ostrzegł, że podległe mu siły mogą rozpoczęć konfrontację z Kubą, której elementem może być ujęcie jej prezydenta.
„Nierozsądne byłoby ze strony rządu Kuby próbowanie pozyskania lub uzyskania dostępu do broni, która mogłaby dotrzeć do tej bazy lub do terytorium Ameryki” – powiedział Hegseth podczas wizyty w amerykańskiej bazie wojskowej w Zatoce Guantanamo na karaibskiej wyspie. Uznał on, że w ten sposób „zapraszaliby do konfrontacji, której nie tylko nie chcą, ale której nie mogliby znieść. Żaden kraj na Ziemi nie dorówna możliwościom Stanów Zjednoczonych Ameryki” - zacytowała Al Jazeera.
Agencja RIA Nowosti podała, że Hegseth sugerował, iż Stany Zjednoczone rozważają porwanie prezydenta Kuby Miguela Díaz-Canela, podkreślając, że ostateczna decyzja należy do prezydenta USA Donalda Trumpa. „Wszystkie opcje są brane pod uwagę” – powiedział Hegseth dziennikarzom w odpowiedzi na pytanie w tej sprawie.
Francuskie MSW oszacowało liczbę islamistów jacy powrócili z Bliskiego Wschodu