Kraje europejskie wdrożyły w życie nacjonalizm jeszcze na początku XIX wieku. Według członkini Rady Politycznej partii „Swoboda” Iryny Farion, niestety, na Ukrainie wdrażanie tej ideologii w rozpocznie się dopiero w trzecim tysiącleciu.
Producenci ceramiki z Bolesławca skarżą się na chińskie podróbki i wykorzystywanie renomy dolnośląskiego zagłębia ceramicznego.
Jak wynika z relacji Weroniki Kalich, współwłaścicielki i prezes Ceramiki Kalich, Chińczycy mieli nawet nazwać jedną ze swoich miejscowości „Bolesławiec”, aby móc twierdzić, że ich wyroby pochodzą właśnie stamtąd.
Robert Biedroń zaatakował Ewę Zajączkowską-Hernik z Konfederacji po podarciu przez nią flagi UPA w Parlamencie Europejskim. Europoseł Lewicy napisał, że UPA „oprócz zabijania Polaków, walczyła też z ruskimi Sowietami”, sugerując, że taki gest może cieszyć Putina.
Robert Biedroń, europoseł i jeden z liderów polskiej lewicy, zareagował na podarcie flagi UPA przez Ewę Zajączkowską-Hernik w Parlamencie Europejskim słowami: „Rozumiem dlaczego podarła tę flagę. UPA, oprócz zabijania Polaków, walczyła też z ruskimi Sowietami. Putin musi być z niej dumny”.
Od miesięcy pojawiały się informacje o możliwości zakazania przez Unię Europejską wjazdu żołnierzom rosyjskich sił zbrojnych i tym, którzy w nich walczyli. Jednak plany UE ulegają złagodzeniu.
Tego rodzaju ograniczenie ma zostać ujęte w 21. pakiecie sankcji wobec Rosji, którego przyjęcie planowane jest na połowę lipca. Początkowo proponowano rozszerzenie ograniczeń na wszystkie osoby mające jakiekolwiek powiązania z rosyjskimi siłami zbrojnymi. Jednak, jak twierdzi emigracyjny, rosyjski portal Meduza, te plan ulega złagodzeniu, głównie za przyczyną dwóch państw.
Na początku czerwca przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zaproponowała wprowadzenie zakazu wjazdu do krajów UE dla wszystkich Rosjan, którzy brali udział w wojnie lub służyli w wojsku po 24 lutego 2022 r., to jest w dniu, w którym rozpoczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę na dużą skalę.
Historyk Piotr Gontarczyk, pracownik naukowy Instytutu Pamięci Narodowej, wystąpił w obronie Ukraińskiej Powstańczej Armii. W tekście opublikowanym przez Onet przekonywał, że celem UPA nie było mordowanie Polaków, lecz walka o niepodległość Ukrainy. Odrzucił też określanie tej formacji jako zbrodniczej, mimo że przyznał, iż prowadziła ona eksterminację ludności polskiej.
Gontarczyk polemizował z prof. Mirosławem Szumiłą z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej i IPN, który skrytykował wypowiedź Normana Daviesa porównującego dzieje UPA do losów polskich Żołnierzy Wyklętych. Szumiło uznał Ukraińską Armię Powstańczą za organizację przestępczą. Zdaniem Gontarczyka historyk nie przedstawił jednak dowodów uzasadniających taką ocenę. „Celem działania UPA nie było mordowanie Polaków, tylko niepodległość Ukrainy” – stwierdził pracownik IPN w opublikowanym kilka dni temu tekście.
Według niego organizacji nie można uznać za przestępczą, ponieważ nie została utworzona w celu popełniania zbrodni. Gontarczyk przekonywał, że ukraińskie dążenia niepodległościowe od stuleci były skierowane przede wszystkim przeciwko Rosjanom i Polakom. Odpowiedzialnością za późniejsze wydarzenia obciążył również Rzeczpospolitą, krytykując polską politykę wobec ludności ukraińskiej.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała o zajęciu wierzytelności z tytułu opłat trasowych pobieranych przez Eurocontrol. Sprawa ma związek z wyrokiem w sporze Pfizer kontra Polska dotyczącym szczepionek. (więcej…)
Posiadane przez Turcję S-400 zostały sprzedane państwu trzeciemu – wynika z doniesień Hurriyet. Nabywcą rosyjskich systemów obrony powietrznej mają być Zjednoczone Emiraty Arabskie lub Katar. Pozbycie się S-400 mogłoby ułatwić zniesienie amerykańskich sankcji i otworzyć Turcji drogę do ponownego udziału w programie F-35. Kreml potwierdził kontakty z władzami tureckimi w sprawie dalszego losu zestawów.
W piątek turecki dziennik „Hürriyet” przekazał, że Ankara miała sprzedać rosyjskie systemy obrony powietrznej S-400 państwu Zatoki Perskiej.
Według informacji przedstawionych przez turecki portal szczegóły umowy były ustalane do północy, a jej zawarcie miało zostać ogłoszone w piątek. Jako możliwych nabywców wymieniono Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar.




























