Dnia 6 lutego przewodniczący Białoruskiego Społecznego Towarzystwa Ochrony Pomników Historii i Kultury zwrócił się do Prokuratury Generalnej w Mińsku ze skargą na urzędników Ministerstwa Kultury, którzy zezwolili na budowę wieżowca w zabytkowej części białoruskiej stolicy.
W swoim piśmie Anton Astapowicz przypomina, że dzielnica między ulicami Maksyma Bogdanowicza, Starożewskiej i akademika Georgija Zaborskiego jest wpisana na Listę Państwowych Zabytków Historii i Kultury. Stanowi bowiem jedną z nielicznych zachowanych historycznych dzielnic mieszkalnych Mińska.
Zdaniem Astapowicza kierownictwo społecznego komitetu Centralnego Rejonu Stolicy prowadzi w tej kwestii obłudną grę. Na spotkaniu z mieszkańcami dzielnicy protestującymi przeciwko budowie wieżowca, jego przedstawiciele oświadczyli, że będzie to niski obiekt, nie zaburzający historycznej zabudowy. Tymczasem w jego posiadaniu są dokumenty z których jednoznacznie wynika, że Ministerstwo Kultury wydało firmie budowlanej pozwolenie na przeprowadzenie prac geodezyjno – inżynieryjnych poprzedzających budowę wielopiętrowego budynku.
Astapowicz liczy, że Prokuratura Generalna zajmie się sprawą i nie dopuści do budowlanej dewastacji zabytkowej dzielnicy i widoku mińskiej starówki.
(mak)/Kresy.pl






























