Armia Krajowa powraca

W każdym województwie zostaną stworzone Terytorialne Oddziały Armii Krajowej – pododdziały Narodowych Sił Rezerwowych. Początkowo będą one liczyły 10 tys. osób –donosi “Rzeczpospolita”

“Rezerwiści z AK będą bronili w czasie wojny swojej małej ojczyzny, obsadzali i pilnowali obiekty strategiczne, np. mosty lub elektrownie. Gdyby zaszła taka potrzeba w przypadku agresji, mogłyby prowadzić działania partyzanckie. W czasie pokoju mogłyby one zaś wspierać działania związane np. z likwidacją skutków klęsk żywiołowych”– czytamy w artykule Marka Kozubala.

Do zmian i wprowadzenia nowych rozwiązań MON skłoniła sytuacja geopolityczna. “Reforma NSR związana jest m.in. z napiętą sytuacją na Wschodzie, a szczególnie Ukrainie, gdzie doszło do wojny, bez jej formalnego wypowiedzenia”– dowiadujemy się z dziennika.

Koncepcja tworzenia oddziałów NSR/AK przewiduje wiele bonusów dla ochotników chcących w nich służyć. Przewiduje m.in. stałą pensję za gotowość do służby. I tak z projektu wynika, że szeregowy otrzymywałby miesięcznie 560 zł brutto, a podporucznik – 820 zł. (…) Organizacje paramilitarne (np. związki strzeleckie) organizują już szkolenia i ćwiczenia dla miłośników wojskowości, m.in. z działań partyzanckich. Jak sami szacują, regularnie uczestniczy w nich ok. 30 tys. osób” –pisze “Rzeczpospolita.

“Rzeczpospolita”/KRESY.PL

forma płatności