Anne Applebaum, żona Radosława Sikorskiego na łamach „The Washington Post” skrytykowała wypowiedź Jamesa Comeya. Jej zdaniem szef FBI, domagający się większej edukacji na temat Holocausty, sam bardzo jej potrzebuje.

Applebaum, publicystka „The Washington Post” i małżonka Marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego zwróciła uwagę, że przez „źle sformułowane”wypowiedzi Comeya Polacy kolejny raz usłyszeli mit o ty, że ludność zamieszkująca tereny okupowane przez Niemców podczas II wojny światowej, ponosi pełną odpowiedzialność za prowadzoną przez nich politykę, co jak podkreśla Applebaum, jest „niezgodne z prawdą”.

„Niemcy prowadzili celowa polityką eksterminacji Żydów. Nie potrzebowali do tego żadnych pomocników. Mieli bowiem do swej dyspozycji tysiące biurokratów, dziesiątki tysięcy żołnierzy, pociągi i plany. Niemcy także forsowali powstanie rządów kolaboracyjnych w okupowanych krajach – jak rząd Vichy we Francji. W okupowanej Polsce nie było żadnego odpowiednika rządu Vichy. Nie było wtedy żadnej formy państwa polskiego. To właśnie jego brak sprawił, że Niemcy mogli stworzyć tam pozbawiony prawa, pełen przemocy świat, w którym każdy mógł zostać arbitralnie zamordowany, a Żydzi – deportowani”– napisała Applebaum. Podkreśliła również, że za pomoc Żydom Polakom groziła kara śmierci. „(…) każdy Polak, który pomagał Żydom, mógł od razu zostać zabity, razem ze swoją rodziną. I wielu taki los właśnie spotkał. Polscy intelektualiści, księża, politycy – wszyscy oni byli na celowniku nazistów”— zaznaczyła publicystka „Washington Post”.

Applebaum przypomniała również, że w czasie wojny ziemie polskie poniosły ogromne straty, zniszczono infrastrukturę oraz przemysł.

„W tak wyjątkowych czasach wiele osób było przerażonych, inni byli po prostu obojętni na los Żydów. Jeszcze inni zabijali ich, by ocalić własne życie. Ale to nie oznacza, że w ich umysłach tkwiło przeświadczenie, że nie robią niczego złego. Że to właściwe działanie”— wyjaśnia Applebaum, według której historia Holocaustu pokazuje potęgę strachu, niebezpieczeństwa bezprawia oraz horror, który bez działania niemieckich okupantów nigdy by się nie ziścił.

„Więc to co powiedział Comey, że „mordercy i ich pomocnicy” w Niemczech, Polsce i na Węgrzech byli odpowiedzialni za Holocaust, nie jest prawdą. Nie jest także prawdą, że Holocaust to historia dobrych ludzi, którzy nagle doszli do wniosku, że należy mordować Żydów. Jeśli więc szef FBI chce czerpać wiedzę ze znakomitego Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie, niech najpierw upewni się, że zrozumiał to, co tam zobaczył”— podsumowała Applebaum.

Washingtonpost.com/ wpolityce.pl / Kresy.pl

forma płatności