Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Abp Światosław Szewczuk w rozmowie z KAI bronił odwoływania się przez Ukrainę do UPA, przedstawiając ją jako część „ukraińskiej walki narodowowyzwoleńczej przeciwko sowieckiej dominacji”. Relację z rozmowy opublikował w niedzielę „Gość Niedzielny”, który w pierwotnej wersji artykułu napisał o „tragedii wołyńskiej”.
Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego odniósł się do polsko-ukraińskich sporów historycznych w kontekście 25. rocznicy wizyty Jana Pawła II na Ukrainie. W materiale opublikowanym w niedzielę przez „Gościa Niedzielnego” hierarcha przekonywał, że współczesne ukraińskie odwołania do UPA nie mają być wymierzone w Polaków.
„Dzisiaj, jeśli chodzi o Ukrainę, która jest w stanie wojny, historyczna pamięć o stosunkach ukraińsko-polskich, samo wspomnienie wydarzeń z udziałem UPA, nie ma w żadnym wypadku charakteru antypolskiego. Odwołanie się do bohaterskiej historii ukraińskiej walki narodowowyzwoleńczej przeciwko sowieckiej dominacji nie ma absolutnie żadnego antypolskiego wydźwięku, ponieważ dzisiaj Ukraina jest w stanie wojny o niepodległość z Rosją. Dziś dla nas Polska jest przyjacielem i partnerem. Przez myśl nikomu nie przechodzi, że możemy dziś zrobić coś, co mogłoby urazić Polaków. Przede wszystkim Ukraińcy uważają dziś Polaków za swoich braci i przyjaciół” – mówi arcybiskup większy kijowsko-halicki Światosław Szewczuk.
Komentarz ukazał się w związku z 35. rocznicą niemiecko-polskiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Vaters odniosła się do niedawnego wywiadu Wadephula dla Deutsche Welle i TVP, w którym szef niemieckiej dyplomacji mówił o możliwości dalszych świadczeń dla ofiar niemieckich zbrodni w Polsce.
Według danych z bieżącego tygodnia strategiczne rezerwy ropy Stanów Zjednoczonych są najniższe 43 lat, co wobec blokady jednego z kluczowych morskich szlaków ich dostaw może przyczynić się do radykalnego wzrostu cen paliw.
Rezerwy ropy naftowej USA, zlokalizowane w Luizjanie i Teksasie, spadły do najniższego poziomu od 1983 roku, jak wynika z danych Departamentu Energii opublikowanych w poniedziałek, które przytoczył portal NBC News. Zapasy w drugim kluczowym centrum naftowym w Cushing w Oklahomie spadły do zaledwie 20 milionów baryłek, według danych opublikowanych w środę przez Agencję Informacji Energetycznej (EIA). Rory Johnston z firmy badawczej Commodity Context określił tę sytuację mianem "napięcia operacyjnego".
„Bez natychmiastowej poprawy na horyzoncie” jest to „niepokojący punkt presji” na sytuację rynkową – ocenił Johnston. „Prawdziwe pytanie brzmi: jak długo jeszcze te środki będą w stanie w jakiś sposób zmniejszyć ryzyko” – powiedział w piątek Bloombergowi prezes koncernu naftowego Chevron, Mike Wirth.
Na Krymie zawieszono sprzedaż paliwa bez talonów i dystrybucje samych talonów, jak ogłosił w niedzielę przywódca jego władz Siergiej Aksionow.
„Dziś, 21 czerwca, od godziny 9:00 rano zawieszona została sprzedaż paliwa na krymskich stacjach benzynowych, zarówno gotówkowa, jak i bezgotówkowa, a także kupony dla osób fizycznych i prawnych” – Aksjonowa napisał na swoim kanale na serwisie społecznościowym Max. Aksjonow zapowiedział przy tym dalsze decyzje dotyczące sytuacji paliwowej, które mają zostaną ogłoszone później, jak zrelacjonowała agencja informacyjna Interfax.
Z powodu trudności logistycznych, od końca maja na Półwyspie Krymskim wprowadzane są czasowe ograniczenia w sprzedaży paliw. Od 22 maja stacje benzynowe w Sewastopolu ograniczyły sprzedaż benzyny do 20 litrów na osobę.
Cieśnina Ormuz nie zostanie ponownie otwarta, dopóki zawieszenie broni w Libanie nie zostanie należycie wdrożone, a USA nie zawieszą sankcji na handel irańską ropą.
Powołując się na źródło bliskie delegacji Iranu, która przebywa właśnie w Szwajcarii na negocjacjach z Amerykanami, irańska agencja Tasnim poinformowała, że Cieśnina Ormuz pozostania zamknięta do czasu spełnienia tych dwóch warunków, które znajdują się w memorandum parafowanym w poniedziałek przez prezydentów dwóch skonfliktowanych państw.
„W świetle rażącego naruszenia przez Stany Zjednoczone swoich zobowiązań i naruszenia postanowień Artykułu Pierwszego memorandum o porozumieniu w sprawie zakończenia wojny oraz w odpowiedzi na trwające i ciągłe naruszanie zawieszenia broni przez twór izraelski w południowym Libanie, ciągłe brutalne zabijanie i przymusowe przesiedlenia narodu libańskiego oraz brak wycofania się z południowego Libanu, niniejszym ogłasza się, że Cieśnina Ormuz zostanie zamknięta dla żeglugi morskiej” - oświadczenie władz Teheranu przytoczył portal libańskiej telewizji Al Mayadeen.
Iran ogłosił zamknięcie Cieśniny Ormuz po atakach Izraela na południowy Liban, co Teheran uznał za naruszenie porozumienia mającego prowadzić do zakończenia wojny. Dzień po zawieszeniu broni z Hezbollahem, Izrael dokonał kolejnych ataków, w których zginęło co najmniej 16 osób.
W sobotę irańskie Centralne Dowództwo Khatam al-Anbiya ogłosiło zamknięcie Cieśniny Ormuz dla ruchu statków.
„W związku z wyraźnym naruszeniem przez Stany Zjednoczone zobowiązań dotyczących pierwszego artykułu memorandum o porozumieniu w sprawie zakończenia wojny oraz w odpowiedzi na ciągłe i nieustanne naruszenia zawieszenia broni przez reżim syjonistyczny w południowym Libanie, które doprowadziły do brutalnego zabicia i wysiedlenia setek tysięcy niewinnych ludzi na tym terytorium, a także biorąc pod uwagę niewycofanie się okupacyjnych sił syjonistycznych z południowego Libanu, ogłasza się, że Cieśnina Ormuz zostanie zamknięta dla ruchu statków” — przekazało irańskie Centralne Dowództwo Khatam al-Anbiya.
AP: Drony uderzyły w tankowce „floty cieni” na Morzu Czarnym