1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. syndrom2
    syndrom2 :

    Już raz Rosjanie na Morzu Czarnym, „zblokowali” tego typu „NAJNOWOCZEŚNIEJSZY OKRĘT USA”, przy wykorzystaniu samolotu Su-24R, a raczej zasobników zamontowanych pod samolotem. Po tym fakcie kilkunastu marynarzy musieli poddać się poradom psychologicznym. A tera my przyjmujemy jakiś „złom” i cieszymy się jak dziecko które otrzymało nowa zabawkę. My mamy złomy i złomy do nas przypływają. A może kupimy to „pływające miasteczko” i zatopimy je w okolicach HELU, wtedy powiększy się nam terytorium. Uważam że najlepszą obrona naszej Marynarki Wojennej będzie zatopienie naszych okrętów w Zatoce Gdańskiej i utworzenie naturalnej przeszkody przed Ruskimi. Tak jak Niemcy w 1945 roku zatapiali swoje „cuda techniki”, jak pancerniki u wejścia do portów Trójmiasta i Świnoujścia.