Dyplomacie przekazano, że Turcja jest zaniepokojona pozycją zajmowaną przez USA w kwestii kurdyjskiej.
Ambasador USA w Ankarze John Bass został wezwany we wtorek do MSZ Turcji w związku z wypowiedziami urzędników Departamentu Stanu odnośnie syryjskich Kurdów.
Przedstawiciel Departamentu Stany, John Kirbi miał wcześniej powiedzieć, że Waszyngton nie uznaje sił samoobrony Kurdów za organizacje terrorystyczną i że zostanie im okazane wsparcie.
Ankara uznaje kurdyjskich bojowników za terrorystów i w związku z tym wyraziła zaniepokojenie postawą „bliskiego sojusznika” jakim są Stany.
Reuters/KRESY.PL






























