Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Doradca prezydenta Rosji, Jurij Uszakow zasugerował, że jej władze nie wierzą już, że negocjacje z Amerykanami doprowadzą do jakiegokolwiek praktycznego rezultatu.
„Nie czekamy na wdrożenie tych porozumień i umów. Czekamy na zwycięstwo. Czekamy na osiągnięcie naszych własnych celów” - Uszkow powiedział dziennikarzowi państwowej telewizji rosyjskiej, Pawłowi Zarubinowi, jak przytoczyła w niedzielę agencja informacyjna TASS. Wypowiedział się w ten sposób na temat procesu negocjacji Rosjan z Amerykanami, jaki został zainicjowany w zeszłym roku przez administrację Donalda Trumpa.
"Aby rzetelnie ocenić sytuację, kraje zachodnie muszą przeanalizować działania Sił Zbrojnych Rosji na linii frontu" – dodał Uszakow. Powiedział, że ci, którzy mają nadzieję pokonać Rosję, „są w błędzie”. Jak podsumował - „Trzeba uważnie obserwować, co dzieje się na polu bitwy i na linii styku, gdzie nasze wojska posuwają się naprzód systematycznie i stopniowo”.
Izrael i Hezbollah zgodziły się na ponowne zawieszenie broni po eskalacji walk w południowym Libanie. Libańskie ministerstwo zdrowia podało, że w piątkowych izraelskich nalotach zginęło co najmniej 47 osób. Siły izraelskie mają pozostać w zajętej strefie buforowej.
W piątek źródła w rządzie Stanów Zjednoczonych poinformowały, że Izrael i Hezbollah uzgodniły nowy rozejm. Doszło do tego po podpisaniu przez USA i Iran porozumienia kończącego wojnę.
Źródło mające wiedzę na temat Hezbollahu przekazało portalowi Middle East Eye, że zawieszenie broni zostało osiągnięte po intensywnych rozmowach i naradach prowadzonych przez Waszyngton i Teheran. Do porozumienia miało dojść po tym, jak Iran zagroził, że nie weźmie udziału w rozmowach ze Stanami Zjednoczonymi w Genewie po izraelskich atakach na Liban.
Na szczecińskich Pomorzanach ponownie ustawiono Pomnik Trzech Cesarzy. Decyzję skrytykował radny miasta Maciej Kopeć, wskazując, że doszło do tego bez zgody rady miasta. Polityk ocenił, że pochwała Wilhelma I i Wilhelma II nie ma nic wspólnego z polską racją stanu, przypominając pruską politykę wymierzoną w polskość.
W piątek na szczecińskich Pomorzanach, przy użyciu dźwigu, ponownie ustawiono Pomnik Trzech Cesarzy, który kilka miesięcy wcześniej został zrzucony z cokołu przez nieznanych sprawców. Tym razem konstrukcja została dodatkowo zabezpieczona, aby utrudnić kolejne zniszczenia.
Głaz ważący około 400 kilogramów połączono z cokołem za pomocą kotew chemicznych i stalowych prętów. Wniosek o zgodę na ponowne ustawienie pomnika na koszt wnioskodawcy trafił do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie w połowie maja 2025 roku. Zgoda na montaż została wydana 29 maja 2026 roku.
Według danych z bieżącego tygodnia strategiczne rezerwy ropy Stanów Zjednoczonych są najniższe 43 lat, co wobec blokady jednego z kluczowych morskich szlaków ich dostaw może przyczynić się do radykalnego wzrostu cen paliw.
Rezerwy ropy naftowej USA, zlokalizowane w Luizjanie i Teksasie, spadły do najniższego poziomu od 1983 roku, jak wynika z danych Departamentu Energii opublikowanych w poniedziałek, które przytoczył portal NBC News. Zapasy w drugim kluczowym centrum naftowym w Cushing w Oklahomie spadły do zaledwie 20 milionów baryłek, według danych opublikowanych w środę przez Agencję Informacji Energetycznej (EIA). Rory Johnston z firmy badawczej Commodity Context określił tę sytuację mianem "napięcia operacyjnego".
„Bez natychmiastowej poprawy na horyzoncie” jest to „niepokojący punkt presji” na sytuację rynkową – ocenił Johnston. „Prawdziwe pytanie brzmi: jak długo jeszcze te środki będą w stanie w jakiś sposób zmniejszyć ryzyko” – powiedział w piątek Bloombergowi prezes koncernu naftowego Chevron, Mike Wirth.
Donald Trump zagroził wprowadzeniem amerykańskich opłat za przepływ przez Cieśninę Ormuz, jeśli w ciągu 60 dni nie zostanie zawarte ostateczne porozumienie z Iranem. Prezydent USA stwierdził, że pieniądze miałyby być pobierane za „usługi świadczone jako Anioł Stróż krajów Bliskiego Wschodu”. (more…)
Premier Donald Tusk ocenił, że dalsze zaostrzanie sporu między politykami w Polsce i na Ukrainie jest „strategicznym błędem”. Według szefa rządu na konflikcie stracą obie strony: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie.
Donald Tusk odniósł się w niedzielę do napięć w relacjach polsko-ukraińskich. Premier ocenił, że eskalowanie sporu przez polityków po obu stronach będzie miało negatywne skutki zarówno dla Polski, jak i Ukrainy.
„Brnięcie w konflikt polityków w Polsce i w Ukrainie to strategiczny błąd, na którym stracą obie strony: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie. A w polityce, jak wiadomo, błąd jest gorszy od zbrodni. W rozmowach z moimi europejskimi partnerami staram się minimalizować straty i obniżać napięcie. Nie jest to łatwe zadanie” — napisał premier.
13 osób odpowie za organizację nielegalnej migracji. Większość oskarżonych to cudzoziemcy