Nie wiem czy to ambasador polska czy litewska, o jakie interesy dba, wiem jedno, na 100% nie dba ona o interes Polaków litewskich. Co do tego nie ma najmniejszej wątpliwości.
Szkoda że te info o szkodnikach i pomocnikach zdrajcy co nas sprzedał w Nicei nie dochodzą do szerszej grupy Polaków. Zamiast tego tworzy się mity jakiś “niezłomnych” bohaterów nikt nie wspomni o willi załatwionej przez wujaszka morderce sbeka a teraz kolejnego uszatka “niezłomnego” obrońce Hermaszewskiego mamy
W latach 90.tych był Widacki, a teraz jest Doroszewska. Ten sam rodzaj, czyli ambasadorowie Litwy na Litwie, przysłani tu do Wilna z Warszawy. Taka jest smutna rzeczywistość.
Tak Zofia Romaszewska opisała działalność ambasador w Fundacji IDEE, gdzie w zarządzie zasiadała U. Doroszewska:
“Niedopuszczalne jest pokrywanie niedoborów fundacji z pieniędzy innego grantu, przeznaczonego na kolejny program, i finansowanie bieżącej działalności z dowolnych grantów. Ta ostatnia, niedozwolona metoda, w Fundacji „Instytut na rzecz Demokracji w Europie Wschodniej , była stosowana szczególnie często. (…)
W tym miejscu nasuwa mi się uwaga: Zarząd (m.in. DOROSZEWSKA), zamiast martwić się przyszłymi procesami sądowymi ze swoimi pracownikami, powinien był zwrócić uwagę na to, że Fundacja nie po to została powołana ,aby zapewnić iluś tam osobom w Polsce godziwe życie, tylko po to, by wypełniać swoją misję, tzn pomagać w budowaniu demokratycznych społeczeństw na wschodzie (…)
Podsumowując: kryzys w Fundacji „Instytut na rzecz Demokracji w Europie Wschodniej” powstał, ponieważ Fundacja, która miała ważną społecznie misję i była organizacją non profit, została potraktowana przez jej Zarząd (m.in. DOROSZEWSKA) jak przynosząca dochód firma, a wszelkie uwagi Prezydenta Ireny Lasoty i chęć skontrolowania działalności finansowej Fundacji napotykały na nieprzezwyciężone przeszkody.
A tak Zofia Romaszewska opisała działalność ambasador w Fundacji IDEE, gdzie w zarządzie zasiadała U. Doroszewska:
“Niedopuszczalne jest pokrywanie niedoborów fundacji z pieniędzy innego grantu, przeznaczonego na kolejny program, i finansowanie bieżącej działalności z dowolnych grantów. Ta ostatnia, niedozwolona metoda, w Fundacji „Instytut na rzecz Demokracji w Europie Wschodniej , była stosowana szczególnie często. (…)
W tym miejscu nasuwa mi się uwaga: Zarząd (m.in. DOROSZEWSKA), zamiast martwić się przyszłymi procesami sądowymi ze swoimi pracownikami, powinien był zwrócić uwagę na to, że Fundacja nie po to została powołana ,aby zapewnić iluś tam osobom w Polsce godziwe życie, tylko po to, by wypełniać swoją misję, tzn pomagać w budowaniu demokratycznych społeczeństw na wschodzie (…)
Podsumowując: kryzys w Fundacji „Instytut na rzecz Demokracji w Europie Wschodniej” powstał, ponieważ Fundacja, która miała ważną społecznie misję i była organizacją non profit, została potraktowana przez jej Zarząd (m.in. DOROSZEWSKA) jak przynosząca dochód firma, a wszelkie uwagi Prezydenta Ireny Lasoty i chęć skontrolowania działalności finansowej Fundacji napotykały na nieprzezwyciężone przeszkody.
Warto poczytać poczytać opinie o “działaniach” pani ambasador w Gruzji, gdzie przez tamtejszych Polaków została niemalże wygnana. Nie ma ani jednej pozytywnej opinii. A o działaniach niszczycielskich, które doprowadziły do upadku Fundację IDEE – Institute for Democracy in Eastern Europe, w zarządzie której swawolnie “działała” Doroszewska.
Widać zorganizowany atak na ostatnią mocną społeczność Kresową, czyli Polaków na Litwie. Nieprzychylne środowiska chcą powtórzyć manewr z Białorusi – rozbić i zmarginalizować Związek. Wg giedroyciowców jak Doroszewska, wtedy Polska będzie się mogła dogadywać z Litwą bez “balastu” rodaków. Ja jednak mocno trzymam kciuki za Wilniuków i jestem pewien, że z tych ataków wyjdą jeszcze bardziej zjednoczeni i mocniejsi niż kiedykolwiek.
Myślę że PiS świadomie,celowo na ambasadorów na litwie i upainie wybrał te antypolskie szuje jak Doroszewska i Piekło.Ich misja jest DEPOLONIZACJA Kresów i szkodzenie mieszkającym tam Polakom.dołączono do tego Falkowskiego,Romaszewska ,Przełomiec(medal dostała od prezydent litwy) i szmaciarstwo od Sakiewicza(ten ma medal ob bezpieki upainy).
Nie wiem czy to ambasador polska czy litewska, o jakie interesy dba, wiem jedno, na 100% nie dba ona o interes Polaków litewskich. Co do tego nie ma najmniejszej wątpliwości.
Wychodzi na to,że ambasadorowie RP na Ukrainie i Litwie są wybrani z odpowiedniego klucza.
Szkoda że te info o szkodnikach i pomocnikach zdrajcy co nas sprzedał w Nicei nie dochodzą do szerszej grupy Polaków. Zamiast tego tworzy się mity jakiś “niezłomnych” bohaterów nikt nie wspomni o willi załatwionej przez wujaszka morderce sbeka a teraz kolejnego uszatka “niezłomnego” obrońce Hermaszewskiego mamy
W latach 90.tych był Widacki, a teraz jest Doroszewska. Ten sam rodzaj, czyli ambasadorowie Litwy na Litwie, przysłani tu do Wilna z Warszawy. Taka jest smutna rzeczywistość.
Tak Zofia Romaszewska opisała działalność ambasador w Fundacji IDEE, gdzie w zarządzie zasiadała U. Doroszewska:
“Niedopuszczalne jest pokrywanie niedoborów fundacji z pieniędzy innego grantu, przeznaczonego na kolejny program, i finansowanie bieżącej działalności z dowolnych grantów. Ta ostatnia, niedozwolona metoda, w Fundacji „Instytut na rzecz Demokracji w Europie Wschodniej , była stosowana szczególnie często. (…)
W tym miejscu nasuwa mi się uwaga: Zarząd (m.in. DOROSZEWSKA), zamiast martwić się przyszłymi procesami sądowymi ze swoimi pracownikami, powinien był zwrócić uwagę na to, że Fundacja nie po to została powołana ,aby zapewnić iluś tam osobom w Polsce godziwe życie, tylko po to, by wypełniać swoją misję, tzn pomagać w budowaniu demokratycznych społeczeństw na wschodzie (…)
Podsumowując: kryzys w Fundacji „Instytut na rzecz Demokracji w Europie Wschodniej” powstał, ponieważ Fundacja, która miała ważną społecznie misję i była organizacją non profit, została potraktowana przez jej Zarząd (m.in. DOROSZEWSKA) jak przynosząca dochód firma, a wszelkie uwagi Prezydenta Ireny Lasoty i chęć skontrolowania działalności finansowej Fundacji napotykały na nieprzezwyciężone przeszkody.
A tak Zofia Romaszewska opisała działalność ambasador w Fundacji IDEE, gdzie w zarządzie zasiadała U. Doroszewska:
“Niedopuszczalne jest pokrywanie niedoborów fundacji z pieniędzy innego grantu, przeznaczonego na kolejny program, i finansowanie bieżącej działalności z dowolnych grantów. Ta ostatnia, niedozwolona metoda, w Fundacji „Instytut na rzecz Demokracji w Europie Wschodniej , była stosowana szczególnie często. (…)
W tym miejscu nasuwa mi się uwaga: Zarząd (m.in. DOROSZEWSKA), zamiast martwić się przyszłymi procesami sądowymi ze swoimi pracownikami, powinien był zwrócić uwagę na to, że Fundacja nie po to została powołana ,aby zapewnić iluś tam osobom w Polsce godziwe życie, tylko po to, by wypełniać swoją misję, tzn pomagać w budowaniu demokratycznych społeczeństw na wschodzie (…)
Podsumowując: kryzys w Fundacji „Instytut na rzecz Demokracji w Europie Wschodniej” powstał, ponieważ Fundacja, która miała ważną społecznie misję i była organizacją non profit, została potraktowana przez jej Zarząd (m.in. DOROSZEWSKA) jak przynosząca dochód firma, a wszelkie uwagi Prezydenta Ireny Lasoty i chęć skontrolowania działalności finansowej Fundacji napotykały na nieprzezwyciężone przeszkody.
Warto poczytać poczytać opinie o “działaniach” pani ambasador w Gruzji, gdzie przez tamtejszych Polaków została niemalże wygnana. Nie ma ani jednej pozytywnej opinii. A o działaniach niszczycielskich, które doprowadziły do upadku Fundację IDEE – Institute for Democracy in Eastern Europe, w zarządzie której swawolnie “działała” Doroszewska.
o wszystkim można przeczytać tutaj:
https://www.salon24.pl/u/irenalasota/23052,polska-gruzja-michnik-doroszewska
https://www.salon24.pl/u/irenalasota/23056,doroszewska-lasota-kama-sutra-cd
Sprawozdanie p. Zofii Romaszewskiej dot. Zarządu IDEE
http://www.blog.kijowski.pl/wp-content/uploads/2010/01/Institute-for-Democracy-in-Eastern-Europe.pdf
To wszystko pokazuje, kim jest ambasador RP na Litwie.
Gdy mamy takich dyplomatów to nie dziwne że prestiż i wizerunek kraju boleśnie upada.
Od dzisiaj nie wspieram już finansowo żadnej “Fundacji”. Bo po tej Falkowskiego to już kolejna w ostatnim czasie “klapa” :(.
Widać zorganizowany atak na ostatnią mocną społeczność Kresową, czyli Polaków na Litwie. Nieprzychylne środowiska chcą powtórzyć manewr z Białorusi – rozbić i zmarginalizować Związek. Wg giedroyciowców jak Doroszewska, wtedy Polska będzie się mogła dogadywać z Litwą bez “balastu” rodaków. Ja jednak mocno trzymam kciuki za Wilniuków i jestem pewien, że z tych ataków wyjdą jeszcze bardziej zjednoczeni i mocniejsi niż kiedykolwiek.
Myślę że PiS świadomie,celowo na ambasadorów na litwie i upainie wybrał te antypolskie szuje jak Doroszewska i Piekło.Ich misja jest DEPOLONIZACJA Kresów i szkodzenie mieszkającym tam Polakom.dołączono do tego Falkowskiego,Romaszewska ,Przełomiec(medal dostała od prezydent litwy) i szmaciarstwo od Sakiewicza(ten ma medal ob bezpieki upainy).