Emaus krakowski należy do najbardziej rozpoznawalnych zwyczajów ludowych związanych z Poniedziałkiem Wielkanocnym.
Jego nazwa odwołuje się do biblijnej miejscowości Emaus, do której – według Ewangelii – zmierzał zmartwychwstały Chrystus, spotykając po drodze dwóch uczniów. Na pamiątkę tego wydarzenia w Europie rozpowszechnił się zwyczaj odwiedzania w drugi dzień świąt kościołów położonych poza murami miast.
W Krakowie tradycja ta związana jest z kościołem św. Augustyna i św. Jana Chrzciciela przy klasztorze norbertanek na Zwierzyńcu. Świątynia znajdowała się niegdyś poza granicami miasta, co sprzyjało organizowaniu uroczystych spacerów mieszczan.
Pierwsza znana wzmianka o krakowskim Emausie pochodzi z końca XVI wieku, z relacji sekretarza legata papieskiego Giovanniego Paolo Mucantiego, który odnotował tłumy wiernych oraz młodzież noszącą wierzbowe gałązki z baziami. Był to nie tylko element obrzędowy, lecz także symbol odradzającego się życia i nawiązanie do Niedzieli Palmowej.
Z czasem religijny charakter wydarzenia zaczął łączyć się z elementami handlu i rozrywki, a w XIX wieku Emaus przekształcił się w ludowy odpust. Współcześnie jarmark odbywa się tradycyjnie na terenie Półwsia Zwierzynieckiego, na lewym brzegu Rudawy, w rejonie ulic Kościuszki, Senatorskiej, Kasztelańskiej i Flisackiej. Oprócz nabożeństw rozwija się rozbudowana część targowa i rekreacyjna: stragany z rękodziełem, wyrobami rzemieślniczymi, zabawkami, słodyczami i drobną biżuterią, a także karuzele, strzelnice i loterie.
Jedną z najbardziej charakterystycznych ciekawostek Emausu są sprzedawane od XIX wieku drewniane figurki przedstawiające żydowskich grajków i uczonych studiujących Torę. Stanowią one świadectwo dawnych realiów społecznych Krakowa i specyficznej ikonografii ludowej. Innym wyróżnikiem są małe precle nawlekane na nić, tworzące ozdobne wieńce – dawniej kupowane dzieciom jako symbol świątecznej obfitości.

Kraków, Emaus 2008 – stragan z tradycyjnymi drewnianymi figurkami Żydów. Fot. RaNo, Wikipedia, CC BY-SA 4.0.
Warto dodać, że Emaus miał także wymiar bardzo praktyczny: był okazją do wyjścia poza miasto po długim okresie świątecznego biesiadowania. Spacer na Zwierzyniec, często łączony z dalszą wędrówką w stronę Kopca Kościuszki czy Lasku Wolskiego, stanowił element wielkanocnej regeneracji i wspólnego spędzania czasu.
W ostatnich dwóch latach wydarzenie organizowano w innej lokalizacji ze względu na prace remontowe w rejonie klasztoru norbertanek. W bieżącym roku Emaus powrócił jednak na swoje tradycyjne miejsce na Zwierzyńcu, przywracając historyczną ciągłość tego zwyczaju.
Czytaj też:
Przypominamy tradycje wielkanocne: pogrzeb żuru i śledzia – kujawski rytuał końca postu
Kresy.pl


