4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. mariusz67
    mariusz67 :

    Istotą sprawy jest to, że Polacy na Wileńszczyźnie są u siebie, na ziemi przodków, związanej z Rzeczpospolitą od setek lat.
    Standardy współczesne, w tym unijne, nie dopuszczają uszczuplania praw rdzennych mniejszości narodowych. A niestety na Litwie wciąż jest z tym wielki problem. Szczególnie w sprawie pogarszania polskiej oświaty oraz przeciągającego się (już 30 lat…) problemu z odzyskaniem przez Wilniuków ziemi zagrabionej jeszcze za sowietów.

  2. jaro7
    jaro7 :

    Super kobieta.To są właśnie prawdziwi polscy patrioci a nie ci polskojęzyczni politycy RP.Niestety ci polskojęzyczni będą nadal niszczyć i depolonizować Kresy.Zostaną poklepani po plecach,sadzą jakąś najkrótszą uliczke nazwą L.Kaczyńskiego ,jakąś tabliczke i PiS będzie cieszył jak głupi do sera.A duch LITWINA gyedrojcja będzie rechotał z GŁUPOTY polskojęzycznych polityków RP

  3. arczi
    arczi :

    Bardzo dobrze że język polski wreszcie oficjalnie będzie stosowany w wileńskim urzędzie. Od 30 lat pracowało w tym kierunku wiele osób, szczególnie Związek Polaków i Akcja Wyborcza. Pani Renata jako radna ma też oczywiście w tym swój udział, choć trochę nieskromnie brzmi powtarzanie że to ja, ja zrobiłam. Bo to jest wspólny sukces tych którzy wytrwale poświęcają się dla polskiej sprawy, nigdy się nie poddali, nie zgodzili na lituanizację, mają polskość nie tylko na ustach ale też w sercach.