13 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. wilenski
    wilenski :

    Nie tylko w moim odczuciu Parada Polskości była wspaniałym i doskonale zorganizowanym masowym biało-czerwonym marszem. Dziękujemy szczególnie wszystkim Rodakom z Polski, którzy przybyli świętować razem z nami, wicemarszałkowi senatu Bielanowi, europosłom Piotrowskiemu i Hetmanowi, przedstawicielom wielu organizacji i osobom prywatnym. Oczywiście także panu Zapałowskiemu, który dodatkowo podzielił się swoimi wrażeniami z pobytu na naszej umiłowanej ziemi wileńskiej.

  2. jwu
    jwu :

    Szkoda ,że takiego marszu nie można zorganizować we Lwowie.A poza tym każdy marsz jest udany ,jeżeli na jego trasie nie pojawią się KOD ,czy obywatele RP.

  3. mariusz67
    mariusz67 :

    Było radośnie, kolorowo i patriotycznie. „Jesteśmy Polakami“, „Bohaterów pamiętamy, Niepodległość wychwalamy“, „Ziemia Ojców – Naszą Ziemią“ – takie napisy widniały na transparentach. Powiewały flagi polskie, litewskie i unijne, a niektórzy trzymali w rękach flagi, określane jako flagi Wileńszczyzny. Flaga Wileńszczyzny nawiązuje do barw narodowych, historii Ziemi Wileńskiej i jej rycerskich tradycji. Jest to biało-czerwona szachownica, na której widnieje Pogoń, będąca w czasach przedwojennych częścią herbu Województwa Wileńskiego. To ważny element jednoczący, pomagający budować poczucie wspólnoty opartej na haśle „Bóg Honor Ojczyzna”.

  4. Gaetano
    Gaetano :

    Oby tylko było tak, jak prorokuje Zapałowski, że “nowe pokolenie wyborców i polityków” będzie patrzyć na naszych tam Rodaków w diametralnie inny sposób, i Kresowianom zostanie przywrócone ich należne miejsce. Tak jak doskonale wywiązują się z tego Węgrzy wobec swoich krajanów. Ale tym sine qua non jest definitywne porzucenie chorych idei idioty i zdrajcy giedroycia. Wtedy wszystko pójdzie w pożądanym kierunku.

    • jwu
      jwu :

      @Gaetano Też o tym marzę.Tylko ,że rządy Polski i Węgier to antypody.Bo ci drudzy nie dali sobie narzucić amerykańskiej hegemonii w tym stopniu jaki mamy w Polsce.I dlatego sami o sobie mogą decydować.

      • Gaetano
        Gaetano :

        @jwu To jest jasne, chciałem dać do zrozumienia, że to, o czym wspomniał Zapałowski, nie jest niemożliwe.
        To, że obecnie panują takie, a nie inne realia nie oznacza a priori, że tak musi być zawsze. Jak mówi klasyk, jest wiele rzeczy, o których się nam nie śniło. Ciekaw jestem, czy ktoś w, powiedzmy, 1960r. był absolutnie pewien, że Sowiety się rozpadną albo, że runie mur berliński.

          • jwu
            jwu :

            Zrozumiałem.Ale znając historię, wiem że cały ten ruch w byłym KDL-u,nie był spontaniczny ,tylko poparty grubymi mld.$.Zaplanowany cel został osiągnięty i w tej chwili nikt nie wyłoży nawet jednego dolara ,by coś zmienić.

          • Gaetano
            Gaetano :

            @jwu Nie, jwu. Zapewniam Cię, że historię mam dobrze opanowaną. To, o czym piszesz, to prawda; choć nie wszystkie, to kilka dokumentów ujrzało światło dzienne. Nie zmienia to jednak sedna sprawy.
            Ten 1960 to tylko przykład. Napiszę wprost. Z pewnością braku realizmu nie można Ci zarzucić, zakładam też, że działa to w dwie strony. Niemniej jednak trudno nie dostrzec, że nieraz górę bierze fatalizm.

          • jwu
            jwu :

            @Gaetano Fatalizmu ? Być może i tak jest ? Ale za tym przemawia mój wiek i doświadczenia z przeszłości.Z kolei tego o czym Ty marzysz, pragnę dla kraju,siebie i wszystkich Polaków.Tylko czy to jest jeszcze możliwe ,mając akt 447 do zrealizowania i stacjonującą w Polsce armię USA?