W samo południe 25 lutego bieżącego roku, w Muzeum Historii Miasta Kołomyja nastąpi uroczyste otwarcie indywidualnej wystawy prac Oksany Ostrowskiej.

Pomysłodawczyni wystawy „W wyszywance Ukraińcom do twarzy” jest dziennikarką telewizji „Galicja” i redaktorką tygodnika „Kołomyjskie Wieści”, z wielką pasją zajmuje się także fotografowaniem. Jej osoba nieobca jest też czytelnikom naszego portalu – kilka tłumaczeń jej materiałów ukazało się na Kresy.pl.

Opisywana wystawa, której otwarcie zaplanowano dokładnie w dniu urodzin Oksany, ma na celu prezentowanie piękna podkarpackich, huculskich wyszywanek (głównie odzieży, ale nie tylko). Składać się na nią będą fotografie autorstwa Oksany prezentujące ludzi odzianych we wzorzyste regionalne stroje, a także egzemplarze wyszywanych ubiorów itp. „Temat wystawy narodził się spontanicznie. Nie fotografowałam modeli, nie robiłam profesjonalnych sesji fotograficznych w wyszywankach. Wszystkie fotografie prezentowane na ekspozycji to uchwycone w oku aparatu momenty z życia mieszkańców Ziemi Kołomyjskiej. Obecnie słyszy się czasem jakieś zarzuty dotyczące tego, że nie należy zakładać wyszywanek, że nie wypada gdzieś tam się w nich pokazywać, albo nawet i jeszcze gorzej wypowiadają się niektórzy o naszym narodowym stroju. Według mnie wyszywankę można nosić codziennie, bo to jest takie naturalne, piękne i wreszcie – po prostu modne!” – mówi Oksana. I taki jest właśnie cel całej wystawy: pokazać, że wyszywanka to ubiór na każda okazję i zachęcić zwłaszcza młodych ludzi do jej noszenia.

Istotnie fotografie Oksany pokazują że w wyszywance jest do twarzy każdemu, i młodemu, i temu trochę mniej młodemu, że można ją nosić i do pracy i do cerkwi, że mogą być w niej ubrani wszyscy od aniołka do… deputowanego.

Warto zaznaczyć, że sama autorka wystawy również od lat intensywnie praktykuje wyszywanie, co więcej od niedawna robi to razem ze swą kilkuletnią córeczką Zosią. Prace wyszyte przez Oksanę również znajdą się na wystawie.

I na jeszcze jedno koniecznie trzeba zwrócić uwagę. Prócz oglądania wystawy będzie można także wybrane prace zakupić, zaś dochód z ich sprzedaży Oksana ma zamiar przeznaczyć (jak to czyniła już wcześniej) na pomoc potrzebującym dzieciom. Dwa lata temu podczas podobnej imprezy zebranych ponad 1000 hrywien ofiarowała dla wychowanków sierocińca Św. Mikołaja, w tym roku również tam trafią zebrane fundusze.

Krzysztof Wojciechowski

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz