Dialog polsko-ukraiński istnieje

W wywiadzie przeprowadzonym przez Piotra Kościńskiego i Tatianę Serwetnyk prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko dokonuje trudnych do zaakceptowania analogii, jednocześnie przekonując, że Ukraińcy nie są wcale antypolscy.

Prezydent Juszczenko porównuje odbiór społeczny na Ukrainie jaki ma UPA do Armii Krajowej, uznając, iż obie formacje walczyły o niepodległość swoich krajów. Ubolewa także z powodu wzajemnych walk i nieporozumień.

Jego zdaniem dialog polsko-ukraiński cały czas ma miejsce, głównie na szczeblu prezydenckim. Przypomina on także trudne XX-wieczne dzieje Ukrainy (pięć razy jego kraj tracił niepodległość) i na gruncie tych zdarzeń, nawołuje do przebaczenia oraz wzajemnego pojednania. Uchyla się jednakże od odpowiedzi na pytanie czy nada Stepanowi Banderze tytuł bohatera Ukrainy, jak postulowały emigracyjne koła ukraińskie w Kanadzie.

W kwestii bieżącej polityki, uznał, że Rosja ma również coraz mniejszy wpływ na politykę Ukrainy, większym problemem według Juszczenki jest tendencja w ukraińskiej polityce do rządowego, a nie rynkowego kierowania gospodarką.

Zadeklarował też, iż Ukraina nie oczekuje od NATO wsparcia wojskowego, ale chce wejść do jego struktur, aby podobnie jak inne duże państwa móc wspólnie dbać o swoje bezpieczeństwo. Interesującym projektem jest Partnerstwo Wschodnie, które wraz z osiągniętym statusem członka stowarzyszonego jest dla Ukrainy punktem odniesienia, jednak na nim nie kończą się ambicje Kijowa – z drugiej strony Juszczenko przestrzega przed rozdrobnieniem się w wielu małych projektach.

Opracowanie:Kresy.pl

Źródło:Rzeczpospolita

http://www.rp.pl/artykul/360038_Antypolskosc_nie_jest_cecha_wrodzona_Ukraincow.html




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz