W marcu zebraliśmy 13 000 PLN. To o 3 000 PLN więcej niż zakładany na marzec cel, jakim było 10 000 PLN. Nadwyżka ta została przesunięta na konto zbiórki kwietniowej, co oznacza, że zamiast zwyczajowych 12 000 PLN, jakie co miesiąc musimy zbierać od naszych Czytelników, wystarczy, że w kwietniu zbierzemy 9 000 PLN.

Szanowni Państwo, każda uczciwie wykonywana praca domaga się zapłaty. Jeśli Czytelnicy nie będą płacić za pracę Portalu, nikt inny tego nie zrobi. Nie mamy szans na utrzymywanie się z reklam, gdyż są one w stanie pokryć najwyżej 1/4 naszych miesięcznych potrzeb. Pozostałe 3/4 muszą sfinansować nasi najbardziej odpowiedzialni Czytelnicy. Takie są rynkowe realia. Albo Czytelnicy będą traktować nas jak internetowy dziennik, płacąc za jego prenumeratę, albo będziemy musieli zawiesić działalność. Alternatywą byłoby robienie kolejnego tabloidu, szukanie taniej sensacji i zaśmiecanie przestrzeni publicznej „newsami” o życiu celebrytów, zbrodniach czy katastrofach. Tego szukają tłumy i tylko działając w ten sposób, oddolne inicjatywy medialne są w stanie utrzymywać się z reklam. Jest wykluczone, byśmy kiedykolwiek przyjęli tego typu strategię.

Chwalenie własnych osiągnięć nie jest ani piękne, ani szczególnie wiarygodne. Dlatego staramy się unikać powszechnie dziś akceptowanego „autolansu”. Szczęśliwie dla nas nie potrzebujemy wystawiać sobie świadectwa. Do grona osób, które udzieliły nam swojego wsparcia, należą takie postaci jak ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, ks. Roman Kneblewski, prof. Włodzimierz Osadczy, prof. Andrzej Zapałowski, prof. Czesław Partacz, prof. Zdzisław Winnicki, prof. Kazimierz Świrydowicz, dr Lucyna Kulińska, pani Ewa Siemaszko, pan Leszek Żebrowski czy pan Stanisław Srokowski. Nie potrzebujemy tutaj pisać, jaką dumą i wdzięcznością napełnia nas fakt, że tak zasłużone dla polskiego życia publicznego osoby zechciały świadczyć o naszej wiarygodności. Jest to szczególnie ważne w obliczu prowadzonej przeciwko nam kampanii dezinformacyjnej i obelżywych pomówień, jakie niemal codziennie spływają na nas ze strony sfrustrowanych przeciwników.

Wielu z naszych Honorowych Darczyńców wyraziło swoje poparcie dla naszej pracy publicznie, o czym informowaliśmy na bieżąco.

Ostatnio skuteczność naszego medium docenił także jeden z polityków Konfederacji i Ruchu Narodowego.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pomimo tych wszystkich pochlebnych opinii jesteśmy w pełni świadomi naszych niedomagań. Zdajemy sobie sprawę nie tylko z naszych technologicznych ograniczeń, ale również z popełnianych przez nas (na szczęście rzadko) błędów warsztatowych. Jesteśmy świadomi tego, że korekta naszych tekstów mogłaby być lepsza, że umykają nam niekiedy ważne informacje. Część z tych słabości uda nam się z czasem wykorzenić lub ograniczyć, w przypadku innych nie będzie to na razie możliwe. Wymagałoby to większych nakładów finansowych. Wierzymy, że kiedyś przyjdzie czas na postawienie kolejnego kroku, teraz jednak walczymy o utrzymanie portalu w jego obecnym kształcie.

Kresy.pl

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz