Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Polska i Hiszpania mają w ciągu dwóch tygodni dopracować szczegóły rozmów o zakupie samolotów transportowo-tankujących Airbus A330 MRTT. Maszyny mają zapewnić polskim F-35 możliwość tankowania w powietrzu, co zwiększyłoby ich zasięg i czas działania. Według hiszpańskich mediów, Madryt może odstąpić Polsce część swojego miejsca w harmonogramie produkcji lub dostaw.
W dniach 22–23 czerwca 2026 roku wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz sekretarz stanu w MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przebywali z oficjalną wizytą w Madrycie. Rozmowy dotyczyły m.in. pozyskania przez Polskę samolotów transportowo-tankujących Airbus A330 MRTT.
Drugiego dnia wizyty polska delegacja odwiedziła kompleks przemysłowy Airbus Defence and Space w Getafe. Przedstawicieli MON przyjął prezes koncernu w Hiszpanii Francisco Javier Sánchez Segura. Polska delegacja zapoznała się z linią modyfikacyjną wielozadaniowych samolotów transportowo-tankujących A330 MRTT oraz centrum serwisowym ciężkich samolotów transportowych A400M.
Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że Wołodymyr Zełenski powinien wziąć udział w wydarzeniu jako jego współorganizator i współzapraszający. W związku ze sporem po nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” Kijów ma reprezentować nie Zełenski, lecz premier Ukrainy Julia Swyrydenko.
We wtorek, przed Konferencją na rzecz Odbudowy Ukrainy URC 2026 w Gdańsku, premier Ukrainy Julia Swyrydenko ogłosiła, że stanie na czele ukraińskiej delegacji, choć wcześniej oczekiwano udziału prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Konferencja odbędzie się w dniach 25–26 czerwca w Gdańsku. W wydarzeniu mają wziąć udział szefowie rządów, ministrowie oraz liderzy międzynarodowych instytucji finansowych. Głównym tematem spotkania będzie pomoc gospodarcza i obronna dla Kijowa. Główną konferencję poprzedzą w środę 24 czerwca spotkania wysokiego szczebla oraz wydarzenia towarzyszące. Główne tematy wydarzenia to energetyka, infrastruktura krytyczna i logistyka.
Fundacja "Łączy Nas Polska" zapowiada zorganizowanie w Gdańsku protestu przeciwko banderyzacji Ukrainy w czasie Forum Odbudowy Ukrainy, jakie odbędzie się w tym mieście w czwartek i piątek.
O planie manifestacji poinformowała w środę jej główna organizatorka, prezes wymienionej wcześniej Fundacji, Natalia Nitek-Płażyńska. Jak wytłumaczyła - "nie możemy milczeć. Niedawna, skandaliczna decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” honorowego imienia „Bohaterów UPA” to jawne uderzenie w pamięć o ofiarach ludobójstwa i bezczelny akt lekceważenia Polski" - zacytował protal wPolsce24.
Fundacja "Łączy nas Polska" ma na celu "zatrzymanie kultu zbrodniarzy". Chce "natychmiastowego cofnięcia patronatu „Bohaterów UPA” dla jednostek wojskowych". Jak przekazała Nitek-Płażyńska - "domagamy się od rządu RP twardej postawy dyplomatycznej wobec prowokacji Kijowa - informuje Płażyńska.
Bartosz Cichocki ocenił, że na Ukrainie trwa antypolska kampania, a tamtejsza debata publiczna nie dopuszcza polskich argumentów w sprawie UPA. Były ambasador RP w Kijowie mówił też o systemowym dyskryminowaniu polskiej mniejszości na Ukrainie od 1991 roku. W jego ocenie obecny kryzys może doprowadzić nawet do zerwania stosunków dyplomatycznych.
W wywiadzie dla Radiowej Trójki z 24 kwietnia Cichocki mówił o trudnej sytuacji polskiej mniejszości na Ukrainie. Były ambasador RP w Kijowie oświadczył, że od 1991 roku Polacy na Ukrainie są dyskryminowani przez państwo ukraińskie.
„W Polsce jest tego świadomość na takim poziomie ludowym, że polska mniejszość na Ukrainie w sposób systemowy, od góry, przez państwo ukraińskie, jest od 1991 roku dyskryminowana. Może nie dochodzi do ulicznych pobić, ale może dochodzi do czegoś gorszego. Wierni nie mają prawa odzyskać kościołów. Szkolnictwo polskie jest ograniczane i tak dalej” — powiedział Bartosz Cichocki w Radiowej Trójce.
24 czerwca w Kościele katolickim obchodzona jest uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela, proroka bezpośrednio poprzedzającego wystąpienie Jezusa Chrystusa.
Jest to jeden z nielicznych przypadków w kalendarzu liturgicznym, gdy Kościół obchodzi dzień narodzin świętego, a nie dzień jego śmierci, czyli narodzin dla nieba.
Jan Chrzciciel był synem kapłana Zachariasza i Elżbiety, krewnej Najświętszej Maryi Panny. Według Ewangelii św. Łukasza oboje byli ludźmi sprawiedliwymi, lecz przez długi czas nie mieli potomstwa. Narodziny Jana zostały zapowiedziane Zachariaszowi przez anioła Gabriela podczas służby kapłańskiej w świątyni jerozolimskiej. Anioł oznajmił, że dziecko będzie „wielkie przed Panem” i że wielu synów Izraela zwróci ku Bogu.
Według ukraińskiego prezydenta Białoruś wyłączyła przekaźniki wykorzystywane do sterowania rosyjskimi dronami. Wcześniej Zełenski wysunął ultimatum wobec Mińska, grożąc atakiem na obiekty w przypadku ich niedezaktywacji.
W czwartek Wołodymyr Zełenski powiedział, że Białoruś 22 czerwca wyłączyła przygraniczne urządzenia wykorzystywane do sterowania i korygowania ataków dronowych. 19 czerwca Ukraina postawiła tygodniowe ultimatum na usunięcie rosyjskich przekaźników. Zełenski ostrzegł wówczas, że w przypadku braku reakcji, ukraińskie siły samodzielnie usuną cele.
Białoruskie media państwowe nie potwierdziły wersji Zełenskiego ani o istnieniu na terytorium Białorusi przekaźników wykorzystywanych przez rosyjskie drony, ani o ich wyłączeniu..
Większość Polaków przeciw wejściu Ukrainy do UE