W nocy z 14 na 15 lipca 1938 roku w kościele Świętej Trójcy w Wołczynie złożono szczątki Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Ostatni król Rzeczypospolitej powrócił do Polski po 140 latach, lecz jego ponowny pogrzeb odbył się w tajemnicy, bez uroczystości państwowych, nabożeństwa i udziału społeczeństwa.
Stanisław August zmarł 12 lutego 1798 roku w Petersburgu, gdzie przebywał po abdykacji i upadku Rzeczypospolitej. Car Paweł I urządził mu uroczysty pogrzeb należny monarsze. Ciało króla złożono w krypcie katolickiego kościoła św. Katarzyny.
14 lipca 1943 roku w gromadzie Kołodno, obejmującej wsie Kołodno-Lisowszczyzna i Kołodno-Siedlisko w powiecie krzemienieckim na Wołyniu, oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), przy wsparciu części miejscowej ludności, dokonały brutalnego mordu na polskich mieszkańcach. W ciągu zaledwie kilku godzin zginęło od 320 do 500 osób.
Kołodno było wsią zamieszkaną przez ludność polską i ukraińską, przy czym około 60 proc. mieszkańców stanowili Polacy. Niektórzy z nich byli wyznania prawosławnego, co jednak nie uchroniło ich przed tragedią.
Od jesieni 1942 roku Polacy doświadczali coraz większego terroru ze strony ukraińskich nacjonalistów – wymuszano na nich dostawy żywności, dochodziło do napaści i morderstw. Zorganizowana samoobrona nie powstała, ponieważ wielu zdolnych do walki mężczyzn wywieziono na roboty przymusowe do III Rzeszy.
W nocy z 14 na 15 lipca 1946 roku UPA zaatakowała Wołkowyję w powiecie leskim, mordując polskich mieszkańców wsi.
Liczba ofiar pozostaje sporna. Baza IPN podaje 36 zamordowanych mieszkańców i dwóch zabitych żołnierzy, natomiast według innych ustaleń zginęło 15 cywilów oraz oficer WOP.
Zbrodnia była kolejnym ogniwem spirali odwetu. W maju żołnierze uczestniczący w akcji wysiedleńczej mieli zabić w Terce trzech Ukraińców; następnie UPA uprowadziła pięciu mieszkańców pod zarzutem współpracy z polskimi władzami i zamordowała czterech z nich. W odpowiedzi 8 lipca żołnierze Wojsk Ochrony Pogranicza dokonali w Terce masakry 31 ukraińskich cywilów. Ofiarami WOP byli mężczyźni, kobiety i dzieci. Część osób zapędzono do domu, ostrzelano, obrzucono granatami, a budynek podpalono.
13 lipca 1666 roku pod Mątwami, dziś będącymi częścią Inowrocławia, wojska króla Jana II Kazimierza Wazy starły się z oddziałami rokoszan Jerzego Sebastiana Lubomirskiego.
Jedna z najkrwawszych bitew bratobójczych w dziejach Rzeczypospolitej zakończyła się klęską armii królewskiej.
Starcie było kulminacją konfliktu między dworem a częścią szlachty. Spór dotyczył planów przebudowy ustroju Rzeczypospolitej, które dwór królewski zaczął przygotowywać po wyniszczających wojnach połowy XVII wieku.
15 lipca 1876 roku we Lwowie zmarł Aleksander Fredro – autor „Zemsty”, „Ślubów panieńskich” i „Pana Jowialskiego”, uznawany za najwybitniejszego komediopisarza w dziejach polskiej literatury.
Zanim został pisarzem, uczestniczył w wojnach napoleońskich, a później angażował się w życie publiczne Galicji.
Aleksander Fredro urodził się 20 czerwca 1793 roku w Surochowie koło Jarosławia, w rodzinie szlacheckiej. Nie uczęszczał do szkół publicznych i pobierał nauki w domu, lecz już jako szesnastolatek porzucił edukację i wstąpił do armii Księstwa Warszawskiego.
Zjazd wiedeński, który rozpoczął się 15 lipca 1515 roku i trwał do 26 lipca, należał do najważniejszych spotkań dyplomatycznych w dziejach nowożytnej Europy Środkowej.
W rozmowach uczestniczyli trzej monarchowie: cesarz Maksymilian I Habsburg, król Polski i wielki książę litewski Zygmunt I Stary oraz jego brat, król Czech i Węgier Władysław II Jagiellończyk. Rokowania rozpoczęły się w Preszburgu, dzisiejszej Bratysławie, a ich zasadnicza część odbyła się w Wiedniu.
Głównym celem Zygmunta Starego było doprowadzenie do zerwania współpracy Maksymiliana I z Moskwą i zakonem krzyżackim oraz osłabienie porozumienia wymierzonego w państwa rządzone przez Jagiellonów. Władcy tej dynastii stanowili wówczas, obok Habsburgów, najpotężniejszą siłę polityczną w Europie Środkowej.



































