2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. aeronauticus
    aeronauticus :

    Stopniowa likwidacja husarii miala zapewne zwiazek ze zmiana taktyki uzycia kawalerii wzorowanej na jezdzie saskiej, pustkami w skarbcu i upadku polskiej szkoly jazdy z ktorej do dzisiaj praktycznie nie zachowalo sie nic – wszyscy ucza sie jazdy w stylu angielskim a to co wiemy o naszej kawalerii to w duzej mierze skola niemiecka. Jazda husarska wymagala szkolenia praktycznie od dziecka by opanowac kierowanie rozpedzonym koniem trzymajac kopie i strzelajac z bandoletu zarazem.
    Taktyka husarska laczyla sztuke jazdy rycerskiej z elementami wschodnimi: atak rozpoczynal sie w rozluznionym szyku na modle tatarska pozwalajacym na rozpedzenie koni do galopu i utrudniajacym celowanie artylerii przeciwnika. Po wrogich salwach armatnich i po pierwszej palbie z muszkietow przeciwnika (w przypadku ataku na piechote), przed uderzeniem w szeregi wroga szyki zwierano – pierwsze szeregi zwalnialy a tylnie wchodzily miedzy nie tworzac jednolity szpaler – jak widac na oryginalnych rycinach. Kopie tylnich rzedow dosiegaly grotow pierwszych – stad tez zroznicowana ich dlugosc. W latach pozniejszych tylnie szeregi nie mialy kopii tylko czekany lub szable. Husarze byli cwiczeni w zwieraniu i rozluznianiu szykow, zawracaniu koni nieomalze w biegu (po osadzeniu) i w strzelaniu z bandoletow (cos pomiedzy pistoletem a karabinem) opartych o biodro, juz po wykruszeniu kopii.
    Jesli chodzi o skrzydla to stawiam na to ze musialy byc przydatne do czegos pozytecznego by byc uzyte w boju. Mysle ze chodzilo tu nie tylko o efekt psychologiczny, furgot czy powiekszenie widma rycerza ale rowniez o oslone jezdzca trzymajcego dluga kopie przed cieciem, wypchnieciem z siodla czy zarzuceniem arkanu.
    Nota bene na zadnym filmie historycznym nie pokazano prawdziwej szarzy husarskiej tylko jakies takie mgliste przeloty i podskoki!
    Tomasz z Montrealu

    • darek3013
      darek3013 :

      Panie Tomaszu “Aeronauticus” – w jednym z opracowań dostępnych na tym portalu – niestety nie pamiętam tytułu – Pan doktor Sikora w mojej ocenie bardzo przekonująco uzasadnił przyczyny zaniku husarii – 1. Stosowanie przez piechotę wroga tzw. kozłów hiszpańskich które były przeszkodą niemalże niemożliwą do sforsowania dla konia a co za tym idzie odpadała główna zaleta husarii czyli bezpośrednia szarża,2. wzrost skuteczności broni palnej co spowodowało znaczny wzrost strat wśród husarzy, 3. ogólne zubożenie Polaków co przełożyło się na radykalne obniżenie liczebności tej formacji. Wyposażenie husarza w szczególności konie było sprawą niezwykle kosztowną a przysłowiowym gwoździem do trumny okazał się potop szwedzki który zruinował ekonomikę zarówno państwa jak i szlachty. A husarz przecież musiał kupić wszystko oprócz kopii za własne pieniądze. Było na to stać tylko elitę, najbogatszych.