Norymberga 1946: sprawiedliwość dosięgła przywódców III Rzeszy

16 października 1946 roku w norymberskim Pałacu Sprawiedliwości wykonano wyroki śmierci na dziesięciu głównych zbrodniarzach III Rzeszy.

Skazał ich Międzynarodowy Trybunał Wojskowy po zakończeniu bezprecedensowego procesu w Norymberdze.

Göring, Ribbentrop, Frank i inni

Proces norymberski, rozpoczęty 20 listopada 1945 roku, był pierwszym w dziejach sądem międzynarodowym, który pociągnął do odpowiedzialności karnych przywódców państwa za zbrodnie przeciwko pokojowi, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości. W ruinach zniszczonej Norymbergi, symbolicznie wybranej na miejsce rozprawy, zasiadło dwudziestu jeden oskarżonych – głównych przedstawicieli aparatu III Rzeszy. Wśród nich byli m.in. Hermann Göring, Joachim von Ribbentrop, Hans Frank, Alfred Rosenberg, Wilhelm Keitel, Alfred Jodl i Martin Bormann (sądzony zaocznie).

W skład Międzynarodowego Trybunału Wojskowego weszli sędziowie z czterech zwycięskich mocarstw: Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Związku Sowieckiego i Francji. Przez blisko dziewięć miesięcy odbyło się 439 posiedzeń, przesłuchano 240 świadków, a materiał dowodowy obejmował ponad 5 tysięcy dokumentów. Akt oskarżenia zarzucał oskarżonym uczestnictwo w spisku w celu popełnienia zbrodni międzynarodowych oraz bezpośrednią odpowiedzialność za eksterminację narodów Europy, agresję i ludobójstwo.

Nikt się nie przyznał

Żaden z podsądnych nie przyznał się do winy. Większość tłumaczyła swoje czyny „wykonywaniem rozkazów”. Göring próbował nawet bronić idei nazizmu, inni – jak Hans Frank – wyrażali skruchę. Wśród obserwatorów i prawników toczyła się debata nad podstawami prawnymi procesu – część z nich uważała trybunał za sąd zwycięzców, inni wskazywali, że w obliczu bezprecedensowych zbrodni konieczne było odwołanie się do zasad prawa naturalnego.

Wyrok ogłoszono 30 września i 1 października 1946 roku. Dwunastu oskarżonych skazano na śmierć przez powieszenie, trzech na dożywotnie więzienie, czterech na kary od 10 do 20 lat, a trzech uniewinniono. Na śmierć skazano m.in. Ribbentropa, Franka, Keitla, Jodla, Rosenberga, Kaltenbrunnera, Sauckla, Seyss-Inquarta i Streichera. Göring popełnił samobójstwo w celi na kilka godzin przed planowaną egzekucją, a Martin Bormann, nieobecny w procesie, został skazany zaocznie.

Nocna egzekucja

Egzekucje odbyły się wczesnym rankiem 16 października 1946 roku w sali gimnastycznej norymberskiego Pałacu Sprawiedliwości. Na polecenie władz amerykańskich przygotowano trzy szubienice, z których używano dwóch na zmianę. Katem był sierżant John C. Woods, wspomagany przez żandarma Josepha Maltę. Skazańcom przed śmiercią podano ostatni posiłek – kiełbasę, sałatkę ziemniaczaną i herbatę.

Egzekucje rozpoczęły się o godzinie 1:10. Skazani wchodzili pojedynczo na szubienicę, odczytywano wyrok, a następnie wykonywano karę. Stosowana przez Woodsa metoda krótkiego sznura powodowała powolną śmierć przez uduszenie, co w niektórych przypadkach trwało nawet ponad dwadzieścia minut. Mimo późniejszych zaprzeczeń amerykańskiej armii świadkowie potwierdzali, że zapadnia była zbyt mała, a ciała skazańców uderzały o jej boki.

Po zakończeniu egzekucji ciała przewieziono do Monachium, gdzie spopielono je w krematorium. Prochy rozrzucono nad rzeką Izarą, by uniknąć tworzenia miejsc kultu. W ten sposób symbolicznie zamknięto rozdział historii III Rzeszy.

Proces norymberski stał się fundamentem współczesnego prawa międzynarodowego. W jego wyniku sformułowano pojęcie „zbrodni przeciwko ludzkości” i utrwalono zasadę osobistej odpowiedzialności za decyzje podejmowane w imieniu państwa. Jak pisał polski korespondent Edmund Osmańczyk, proces miał sprawić, by „przywódcy III Rzeszy nigdy nie stali się bohaterami narodowymi”, a pamięć o ich zbrodniach na zawsze pozostała przestrogą dla przyszłych pokoleń.

Kresy.pl / PAP

Czytaj też: Czy Polska mogła wygrać w 1939 roku? 

Tagi: , , ,
forma płatności