Pojezuicki kościół pw. Bożego Ciała, zwany farnym, zbudowany został w latach 1587 – 1603 staraniem przez księcia Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła „Sierotki”, według projektu włoskiego architekta G. M. Bernardoniego. Wzorowany na rzymskim kościele Il Gesù, był pierwszą barokową budowlą na terytorium Rzeczypospolitej.
W krypta grobowa kościoła jest miejscem spoczynku blisko 100 przedstawicieli rodu Radziwiłłów. Pierwszy został tu pochowany fundator, Mikołaj Krzysztof Radziwiłł. Ostatni pochówek miał miejsce w roku 1936. Wszyscy Radziwiłłowie spoczywają w takich samych trumnach z brzozowych desek, opieczętowanych plombami z radziwiłłowskim herbem. Po ponad 60 latach przerwy, 8 czerwca 2000 r. w kościele farnym pochowano prochy księcia Antoniego Mikołaja Radziwiłła, zmarłego w 1999 r. w Londynie.
We wnętrzu kościoła można zobaczyć odnowione późnobarokowe freski wykonane około 1760 r. oraz wyrzeźbiony w 1583 r. przez weneckich rzeźbiarzy ołtarz przedstawiający Jezusa ukrzyżowanego. W nawach kościoła znajdują się nagrobki Radziwiłłów oraz tablica ku czci poety Ludwika Kondratowicza, znanego jako Władysław Syrokomla.
Tekst: Agnieszka Homan.
13 lipca 1794 roku rozpoczęło się oblężenie Warszawy przez połączone wojska rosyjskie i pruskie.
Stolica, będąca głównym ośrodkiem insurekcji kościuszkowskiej, przez niemal dwa miesiące odpierała ataki przeciwnika dysponującego przewagą w regularnych wojskach i silną artylerią.
Po klęsce wojsk powstańczych pod Szczekocinami Tadeusz Kościuszko wycofał się w kierunku Warszawy. Walki na przedpolach miasta trwały już od początku lipca, jednak 13 lipca nieprzyjaciel rozpoczął regularne oblężenie. Armią pruską dowodził osobiście król Fryderyk Wilhelm II, natomiast korpusem rosyjskim – generał Iwan Fersen.
12 lipca obchodzony jest Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej – święto państwowe poświęcone mieszkańcom polskich wsi, którzy podczas II wojny światowej walczyli z okupantami, wspierali podziemie i ponieśli masowe ofiary niemieckiego oraz sowieckiego terroru.
Datę wybrano w związku z pacyfikacją Michniowa w województwie świętokrzyskim. 12 i 13 lipca 1943 roku niemieckie formacje policyjne wymordowały mieszkańców wsi, której ludność pomagała partyzantom Armii Krajowej. Zbrodni dokonano zgodnie z zasadą odpowiedzialności zbiorowej, nie oszczędzając kobiet, dzieci ani osób starszych.
W czasie II wojny światowej mieszkańcy Michniowa aktywnie wspierali polskie podziemie, przede wszystkim Świętokrzyskie Zgrupowania Armii Krajowej dowodzone przez por. Jana Piwnika ps. „Ponury”. Pomoc udzielana partyzantom stała się bezpośrednim pretekstem do niemieckiej akcji odwetowej.
Największą powojenną zbrodnią sowiecką popełnioną na Polakach była tzw. obława augustowska – operacja pacyfikacyjna przeprowadzona na Suwalszczyźnie, Augustowszczyźnie i Sokólszczyźnie oraz na sąsiednich terenach Litwy i Białorusi.
Zasadnicza faza operacji rozpoczęła się 12 lipca 1945 roku i trwała do 18 lub 19 lipca, jednak kolejne zatrzymania prowadzono jeszcze w następnych dniach, co najmniej do 28 lipca.
Celem operacji było rozbicie i likwidacja formacji podziemia antykomunistycznego działających na terenach Puszczy Augustowskiej oraz w powiatach: augustowskim, suwalskim i częściowo sokólskim. Jej okoliczności do dzisiaj nie wyjaśniono.
W dniach 10–13 lipca 1943 roku we wsi Dominopol, położonej wówczas w powiecie włodzimierskim województwa wołyńskiego, oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii zamordowały ponad 250 Polaków – mężczyzn, kobiet i dzieci.
Ofiarami byli mieszkańcy Dominopola, członkowie miejscowego polskiego oddziału partyzanckiego oraz osoby schwytane w okolicy i przywożone do wsi na egzekucję. Polska miejscowość została zniszczona i przestała istnieć. Zbrodnia była częścią ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943–1945.
12 lipca 1943 roku, dzień po „Krwawej Niedzieli”, oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii, bojówki Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz zmobilizowani miejscowi chłopi ukraińscy kontynuowali masowe mordy na polskiej ludności Wołynia.
Był to drugi dzień kulminacji ludobójczej akcji OUN-B i UPA, której celem było usunięcie Polaków z tych ziem.
Według ustaleń Ewy Siemaszko i Tomasza Berezy napady objęły tego dnia 61 wsi i kolonii oraz dwa majątki w powiatach horochowskim i włodzimierskim. Zaatakowano także sześć miejscowości w innych powiatach. Łącznie 12 lipca mordowano Polaków w 67 miejscowościach i dwóch majątkach. Zginęło co najmniej 2020 osób, przy czym jest to liczba minimalna.
13 lipca 1666 roku pod Mątwami, dziś będącymi częścią Inowrocławia, wojska króla Jana II Kazimierza Wazy starły się z oddziałami rokoszan Jerzego Sebastiana Lubomirskiego.
Jedna z najkrwawszych bitew bratobójczych w dziejach Rzeczypospolitej zakończyła się klęską armii królewskiej.
Starcie było kulminacją konfliktu między dworem a częścią szlachty. Spór dotyczył planów przebudowy ustroju Rzeczypospolitej, które dwór królewski zaczął przygotowywać po wyniszczających wojnach połowy XVII wieku.






























