Zaścianek. 4 km. na zach od Podborza (gmina i parafia loco) . Mieszkali w większości Ilcewicze i Malewscy ponadto Żylińscy, Kurpowiesy, Rożenowscy, Nowiccy. W sumie było 15 gospodarstw. Zofia Rutkowska z domu Harasimowicz – lat 71, wdowa przybyła z Naczy, teraz po stronie białoruskiej, jej matką była Korkuciówna. Teresa Mackiewicz z domu Ilcewicz 68 lat urodziła się w Miżanach. Pamięta swoją babkę , która posiadała ponad100 hektarów ziemi, miała bryczkę, którą jeździła do kościoła gdzie miała wykupioną ławkę w pierwszym rzędzie, stroje sprowadzała z Wilna a parobkowie całowali ją w rękę. Za sowieta gdy ją rozkułaczano całowała buty komisarza, który przybył aby wywieźć ją na Sybir. Pomogło i zmarła we własnym łóżku.
W dniach 10–13 lipca 1943 roku we wsi Dominopol, położonej wówczas w powiecie włodzimierskim województwa wołyńskiego, oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii zamordowały ponad 250 Polaków – mężczyzn, kobiet i dzieci.
Ofiarami byli mieszkańcy Dominopola, członkowie miejscowego polskiego oddziału partyzanckiego oraz osoby schwytane w okolicy i przywożone do wsi na egzekucję. Polska miejscowość została zniszczona i przestała istnieć. Zbrodnia była częścią ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943–1945.
12 lipca 1943 roku, dzień po „Krwawej Niedzieli”, oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii, bojówki Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz zmobilizowani miejscowi chłopi ukraińscy kontynuowali masowe mordy na polskiej ludności Wołynia.
Był to drugi dzień kulminacji ludobójczej akcji OUN-B i UPA, której celem było usunięcie Polaków z tych ziem.
Według ustaleń Ewy Siemaszko i Tomasza Berezy napady objęły tego dnia 61 wsi i kolonii oraz dwa majątki w powiatach horochowskim i włodzimierskim. Zaatakowano także sześć miejscowości w innych powiatach. Łącznie 12 lipca mordowano Polaków w 67 miejscowościach i dwóch majątkach. Zginęło co najmniej 2020 osób, przy czym jest to liczba minimalna.
Największą powojenną zbrodnią sowiecką popełnioną na Polakach była tzw. obława augustowska – operacja pacyfikacyjna przeprowadzona na Suwalszczyźnie, Augustowszczyźnie i Sokólszczyźnie oraz na sąsiednich terenach Litwy i Białorusi.
Zasadnicza faza operacji rozpoczęła się 12 lipca 1945 roku i trwała do 18 lub 19 lipca, jednak kolejne zatrzymania prowadzono jeszcze w następnych dniach, co najmniej do 28 lipca.
Celem operacji było rozbicie i likwidacja formacji podziemia antykomunistycznego działających na terenach Puszczy Augustowskiej oraz w powiatach: augustowskim, suwalskim i częściowo sokólskim. Jej okoliczności do dzisiaj nie wyjaśniono.
„Myśmy się nie bali śmierci, tylko sposobu, w jaki umrzemy”. Rocznica „Krwawej Niedzieli” na Wołyniu
11 lipca przypada rocznica „Krwawej Niedzieli” – kulminacyjnego momentu ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach na Wołyniu.
Tego dnia oddziały UPA, kierowane przez OUN-B i wspierane przez powiązane formacje oraz zmobilizowanych miejscowych chłopów ukraińskich, przeprowadziły skoordynowane ataki na około 100 polskich miejscowości. Według szacunków badaczy mogło wówczas zginąć około 8 tys. Polaków – głównie kobiet, dzieci i osób starszych.
W Polsce rocznica „Krwawej Niedzieli” jest obchodzona jako Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.
13 lipca 1990 roku minister spraw wewnętrznych Krzysztof Kozłowski wydał rozkaz o utworzeniu Jednostki Wojskowej nr 2305 – Wojskowej Formacji Specjalnej GROM.
Twórcą koncepcji i pierwszym dowódcą jednostki został ppłk Sławomir Petelicki, późniejszy generał brygady. GROM osiągnął pełną gotowość bojową w 1992 roku.
„Choleryk z wizją”
Nazwa formacji była rozwijana jako Grupa Reagowania Operacyjno-Manewrowego. Jednostkę przygotowywano do zwalczania terroryzmu, uwalniania zakładników, ochrony polskich obywateli i placówek poza granicami kraju oraz wykonywania operacji specjalnych na lądzie, wodzie i w powietrzu.
12 lipca obchodzony jest Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej – święto państwowe poświęcone mieszkańcom polskich wsi, którzy podczas II wojny światowej walczyli z okupantami, wspierali podziemie i ponieśli masowe ofiary niemieckiego oraz sowieckiego terroru.
Datę wybrano w związku z pacyfikacją Michniowa w województwie świętokrzyskim. 12 i 13 lipca 1943 roku niemieckie formacje policyjne wymordowały mieszkańców wsi, której ludność pomagała partyzantom Armii Krajowej. Zbrodni dokonano zgodnie z zasadą odpowiedzialności zbiorowej, nie oszczędzając kobiet, dzieci ani osób starszych.
W czasie II wojny światowej mieszkańcy Michniowa aktywnie wspierali polskie podziemie, przede wszystkim Świętokrzyskie Zgrupowania Armii Krajowej dowodzone przez por. Jana Piwnika ps. „Ponury”. Pomoc udzielana partyzantom stała się bezpośrednim pretekstem do niemieckiej akcji odwetowej.













