Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
22 czerwca 1941 roku po 3:00 nad ranem III Rzesza rozpoczęła operację „Barbarossa” – zbrojny atak na Związek Sowiecki bez wypowiedzenia wojny. Był to początek wojny niemiecko-sowieckiej i największej kampanii lądowej II wojny światowej.
Niemcy uderzyli mimo wcześniejszego paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku oraz późniejszego traktatu o granicach i przyjaźni, który sankcjonował rozbiór Polski między dwa totalitarne państwa. W czerwcu 1941 roku dawni wspólnicy w agresji na Rzeczpospolitą stali się przeciwnikami.
23 czerwca 1949 roku na terenie dawnej wsi Mogiła pod Krakowem rozpoczęto budowę pierwszego budynku mieszkalnego Nowej Huty.
Był to początek jednego z największych projektów urbanistycznych i społecznych Polski Ludowej – miasta wznoszonego od podstaw jako zaplecze wielkiego kombinatu metalurgicznego i wzorcowy ośrodek robotniczy.
Nowa Huta miała być czymś więcej niż zwykłym osiedlem przyfabrycznym. W zamyśle komunistycznych władz była odpowiedzią na tradycyjny, inteligencki i mieszczański Kraków. Na polach dawnych podkrakowskich wsi – Mogiły, Pleszowa i Krzesławic – planowano stworzyć nowe miasto, z nową strukturą społeczną, nową architekturą i nowym stylem życia, podporządkowanym pracy w przemyśle ciężkim.
21 czerwca 1768 roku w mieście Humań zbuntowane oddziały hajdamaków dokonały masakry polskich i żydowskich mieszkańców. Liczba ofiar sięgać mogła nawet 20 tysięcy.
Był to punkt kulminacyjny tzw. koliszczyzny – brutalnego buntu ruskiego chłopstwa, który wstrząsnął wschodnimi kresami Rzeczypospolitej.
Tło wydarzeń było niezwykle złożone. Ukraina już od dawna była regionem niespokojnym – pamięć o krwawych powstaniach kozackich pozostawała żywa. W XVIII wieku narastały napięcia społeczne i religijne. Chłopi poddani pańszczyźnie żywili urazę do polskich panów, a prawosławni niechętnie patrzyli na rozwój Kościoła unickiego. Do wybuchu rebelii wystarczyła iskra – i stał się nią Maksym Żeleźniak, zaporoski Kozak, który powołując się na fałszywy ukaz carycy Katarzyny II, zaczął wzywać do wypędzenia Polaków i Żydów z Ukrainy.
22 czerwca 1792 roku król Stanisław August Poniatowski ustanowił Order Virtuti Militari – najstarsze nadawane do dziś odznaczenie wojskowe na świecie. Choć powstało w dramatycznych okolicznościach upadającej Rzeczypospolitej, stało się trwałym symbolem żołnierskiej cnoty i bohaterstwa.
Wojna polsko-rosyjska 1792 roku, będąca próbą obrony Konstytucji 3 maja przed konfederacją targowicką wspieraną przez armię carycy Katarzyny II, była początkiem końca dawnej Rzeczypospolitej. Polskie wojska, mimo gorszego uzbrojenia i liczebności, odniosły kilka zwycięstw. Jedno z nich, stoczone 18 czerwca pod Zieleńcami, miało szczególne znaczenie. Król, wzruszony postawą armii i proszony przez bratanka – księcia Józefa Poniatowskiego – o uhonorowanie walczących, podjął decyzję o ustanowieniu odznaczenia za zasługi na polu bitwy.
Już 22 czerwca 1792 roku, zaledwie cztery dni po bitwie, stworzono Order Virtuti Militari (łac. Cnocie Wojskowej). Pierwsze insygnia – owalne medale wybite w Warszawie – wręczono uroczyście 25 czerwca 1792 roku w obozie polskich wojsk w Ostrogu na Wołyniu. Wśród odznaczonych znaleźli się m.in. książę Józef Poniatowski, Tadeusz Kościuszko i Józef Zajączek. Wkrótce order zyskał statut i podział na pięć klas, a jego wygląd zmieniono – przyjął formę krzyża, która, z niewielkimi modyfikacjami, przetrwała do dziś.
23 czerwca 1818 roku Tadeusz Kościuszko został uroczyście pochowany w Katedrze na Wawelu. Był to jego drugi pogrzeb.
Kościuszko zmarł pół roku wcześniej, 15 października 1817 roku, w szwajcarskiej Solurze i tam miał miejsce jego pierwszy pochówek. Za sprowadzenie ciała do Krakowa zapłacił sam car.
Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko urodził się w 1746 roku w Mereczowszczyźnie (dzisiaj na Białorusi). Kształcił się w Szkole Rycerskiej w Warszawie, a następnie – dzięki stypendium królewskiemu – pogłębiał wiedzę wojskową we Francji.
23 czerwca 1937 roku na polecenie arcybiskupa krakowskiego Adama Stefana Sapiehy trumna ze szczątkami marszałka Józefa Piłsudskiego została przeniesiona z krypty św. Leonarda do krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu.
Wydarzenie to zapoczątkowało ostrą, publiczną fazę tzw. konfliktu wawelskiego — jednego z najgłośniejszych sporów między władzami państwowymi a kościelnymi w II Rzeczypospolitej.
Sam spór nie narodził się jednak nagle. Po śmierci Piłsudskiego 12 maja 1935 roku władze państwowe zdecydowały o jego pochówku na Wawelu. Sapieha, jako gospodarz katedry wawelskiej, wyraził na to zgodę, ale złożenie trumny w krypcie św. Leonarda traktował jako rozwiązanie tymczasowe. Problemem były zarówno warunki panujące w krypcie, zwłaszcza wilgoć, jak i fakt, że do miejsca spoczynku marszałka prowadziło wejście przez wnętrze katedry. Tłumy odwiedzających sprawiały, że świątynia stawała się w praktyce przejściem do narodowego mauzoleum.
Grodno, Franciszkanie